Za nami mecz Irlandia – Polska w ramach eliminacji mistrzostw Europy. Dokładnie prześledziliśmy grę piłkarzy Adama Nawałki i wystawiliśmy im stosowne oceny. Oto one.
Kamil Glik po raz kolejny był podporą naszego zespołu
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Irlandia – Polska (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Łukasz FABIAŃSKI (3,5) – Wtedy kiedy trzeba było potrafił być zdecydowany. Dominował w powietrzu i pewnie wyłapywał dośrodkowanie rywali. W kilku sytuacjach miał szczęście, ale koniec końców był bardzo pewnym punktem naszego zespołu. Jakub WAWRZYNIAK (3,5) – Od początku spotkania grał na niezłym poziomie. Nie pozwalał rywalom na zbyt wiele, przerywał ich kolejne ataki oskrzydlające. Widać, że jego wysoka forma w Lechii nie jest dziełem przypadku i dobrze, że potrafił ją przenieść na niwę reprezentacyjną.
Kamil GLIK (4,0) – Ostoja i opoka naszej reprezentacji. Pewny, zdecydowany, w świetnej formie. Nawet, gdy zaczęło mu doskwierać kolano, nie odpuszczał i nie odstawiał nogi. W końcówce nie zdołał jednak zablokować strzału Longa.
Łukasz SZUKAŁA (3,0) – Nie był już tak pewnym punktem naszego bloku obronnego jak podczas jesiennych spotkań. Widać po nim, że od pewnego czasu jest poza poważnym futbolem.
Paweł OLKOWSKI (2,5) – Chyba najsłabszy z naszych obrońców. W ofensywie dawał niewiele, natomiast w obronie notował sporo strat i pozwalał rywalom na zdecydowanie zbyt wiele. Po jego ostatnich występach w Bundeslidze można się było spodziewać zdecydowanie więcej.
Maciej RYBUS (3,5) – Aktywny, to właśnie on uczestniczył w akcji, po której zdobyliśmy gola, naciskając mocno obrońców reprezentacji Irlandii. Często wymieniał się z Peszką pozycjami i na pewno zaliczy występ w Dublinie po stronie tych lepszych w biało-czerwonych barwach.
Tomasz JODŁOWIEC (3,0) – Było wiadomo, że z twardo grającymi Irlandczykami, jego siła i kilogramy będą potrzebne. Nie był tak widoczny i tak aktywny jak chociażby w spotkaniach Legii Warszawa, jednak robił swoje.
Grzegorz KRYCHOWIAK (3,5) – Zostawił na boisku serce i płuca. Nie odpuszczał rywalom ani na moment, był zawsze tam, gdzie zespół go potrzebował i raz jeszcze pokazał, że jest absolutnie kluczowym zawodnikiem w układance Nawałki.
Sławomir PESZKO (3,5) – Udowodnił, że Adam Nawałka się nie pomylił stawiając właśnie na niego. Skuteczny w odbiorze, bardzo mocno pracował w defensywie, ale przede wszystkim zrobił to czego od niego oczekiwaliśmy w grze do przodu. W 26. minucie wpadł w pole karne i zdobył pięknego gola. Peszko wraca do kadry w naprawdę dobrym stylu.
Arkadiusz MILIK (3,0) – To nie było jego spotkanie. Musiał mocno popracować w środku boiska, a okazji na zdobycie gola nie miał ani jednej. Zostawił jednak sporo sił na murawie.
Robert LEWANDOWSKI (3,5) – Walczy, szarpał, dowodził swoimi kolegami z boiska. Nie miał okazji na gola, ale głównie dlatego, że biało-czerwoni nie przebywali zbyt często pod bramką Irlandczyków. Mimo wszystko, trzeba spojrzeć na jego występ nie tylko przez prymat bramek na koncie.
Rezerwowi:
Sebastian MILA (bez oceny) – Wszedł na ostatnie minuty. Jeden z Irlandczyków uderzył go w twarz i powinien zostać wyrzucony z boiska.
Michał KUCHARCZYK (bez oceny) – Wprowadzenie świeżych sił na boisko. Nie miał czasu, by pokazać pełnię swoich możliwości.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.