Za nami mecz Polska – Anglia w ramach eliminacji Mistrzostw Świata. Portal PilkaNożna.pl tradycyjnie jak po każdym występie biało-czerwonych oceni ich postawę.
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska – Anglia (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Przemysław TYTOŃ (4,5) – Pewny w swoich
interwencjach. Kiedy trzeba było wyjść, wychodził i wprowadzał do naszej
gry w destrukcji spokój. W drugiej połowie uratował nas broniąc
sytuację sam na sam z Welbeckiem i to dzięki niemu zachowaliśmy szanse na
korzystny wynik.
Łukasz PISZCZEK (3,5) – Gdyby Piszczek dał reprezentacji
przynajmniej 50 proc. tego co robi w Borussii Dortmund, to prawe
skrzydło byłoby naszą wielką siłą. Obrońca BVB zagrał niezłe zawody,
kilka razy włączył się ofensywnie i miał nawet swoje okazje do zdobycia
gola. Niestety, to właśnie on pozwolił oddać strzał głową Wayne’owi
Rooney’owi, który zakończył się golem dla Anglików.
Marcin WASILEWSKI (4,0) – Motywator i twardziel. Dobrze
dowodził naszą defensywą i nie popełniał błędów. Rozgrywanie piłki na
naszej połowie wychodziło mu jednak bardzo kiepsko i w kilku sytuacjach
zamiast samemu kombinować, mógł podawać do kolegów.
Kamil GLIK (4,5) – Poprawnie. Grał twardo, grał zdecydowanie i
nie ponosi winy za straconego gola. W końcu, to właśnie on w 70.
minucie meczu strzelił bramkę na 1:1 posyłając piłkę głową do siatki Joe
Harta. Wydaje się, że to właśnie on z Marcinem Wasilewskim będę
stanowić o sile naszego bloku defensywnego w dalszej części eliminacji
Mundialu.
Jakub WAWRZYNIAK (3,0) – Niby był aktywniejszy w ofensywie i w
stosunku do swoich poprzednich spotkań w kadrze częściej podłączał się
akcji zaczepnych, ale cóż z tego, jeśli nic z nich nie wynikało.
Nerwowy, w obronie dał się kilka razy ograć i nie nadążał za rywalami.
Coraz bardziej utwierdzamy się przekonaniu, że piłkarz Legii pewnego
poziomu już raczej nigdy nie przeskoczy.
Grzegorz KRYCHOWIAK (4,5) – Bardzo dobry mecz Krychowiaka.
Nie patyczkował się z rywalami, zaliczył kilka odbiorów i wiele razy
kasował akcję Anglików. Po tym jak żółtą kartkę zobaczył Polanski, to
właśnie on brał na siebie ciężar gry w środku pola. Młody pomocnik Reims
zagrał absolutnie bez żadnych kompleksów i obok Lewandowskiego oraz
Grosickiego był najlepszym piłkarzem reprezentacji Polski.
Eugen POLANSKI (3,5) – Nie bez powodu Polanski był w
ostatnich tygodniach ściągany bardzo szybko z boiska w meczach swojego
FSV Mains. Wszyscy spodziewaliśmy się po nim więcej, ale się nieco
zawiedliśmy. Polanski miewał już zdecydowanie lepsze występy w koszulce z
orzełkiem na piersi.
Paweł WSZOŁEK (3,5) – Pozytywny występ skrzydłowego Polonii.
Aktywny, dużo biegał, widać, że bardzo chciał i bez kompleksów walczył z
obrońcami reprezentacji Anglii. Czasami jeszcze nieco chaotyczny w
swoich poczynaniach, ale widać, że ma „papiery” na grę i powinien na
dłużej zagościć w zespole narodowym.
Kamil GROSICKI (5,0) – Raz za razem urywał się na prawym
skrzydle i był dzisiaj jednym z motorów napędowych reprezentacji.
Momentami brakowało mu dokładności, ale za te wszystkie akcje, które
„nakręcił” on naszej drużynie, należą mu się wielkie brawa i słowa
uznania.
Ludovic OBRANIAK (3,5) – Można było na niego narzekać przez
70 minut spotkania. Obraniak grał słabo, notował straty i nie dawał nam
zbyt dużo plusów jeśli chodzi o grę ofensywną. Cóż z tego, jeśli
przyszła wspomniana 70. minuta i Ludo w swoim stylu wrzucił piłkę w pole
karne Anglików, a jego podanie na gola zamienił Glik. Choćby dla takich
piłek warto mieć Obraniaka w drużynie. Należy jeszcze wyróżnić jego
dobry strzał z dystansu, który świetnie obronił Hart.
Robert LEWANDOWSKI (5,0) – Napracował się dzisiaj na boisku.
Cofał się, rozgrywał, próbował gry kombinacyjnej, toczył zacięte boje z
obrońcami i był prawdziwym liderem naszej reprezentacji. Nie strzelił
gola, ale to absolutnie nie wpływa na jego końcową notę. Jeden z
lepszych występów Lewandowskiego w drużynie narodowej.
Rezerwowi:
Adrian MIERZEJEWSKI (3,5) – Kilka razy się urwał, potrafił dobrze
przytrzymać piłkę i wniósł nowe opcje do gry kombinacyjnej Polski.
Szkoda, że nie gra w klubie, bo nawet nie będąc w rytmie meczowym jest w
stanie pomóc drużynie narodowej. Co by było, gdyby grał regularnie?
Arkadiusz MILIK (bez oceny) – Nie pokazał niczego ciekawe, ale
też nie miał zbyt wielu okazji ku temu. W momencie, gdy wszedł na
murawę, gra była już bardzo szarpana i chaotyczna. Mimo wszystko cieszy,
że miał okazję zagrać przeciwko Anglikom, nawet te kilka minut.
Ariel BORYSIUK (bez oceny) – Ewidentna zmiana na uspokojenie i wprowadzenie na boisko świeżych sił. Spędził na boisku zaledwie kilkadziesiąt sekund.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.