Za nami mecz eliminacji mistrzostw świata Polska – Czarnogóra.
Portal PilkaNożna.pl tradycyjnie ocenił postawę biało-czerwonych.
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska
– Czarnogóra (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej
wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Artur BORUC (3)
– przy golu dla Czarnogóry był bez
szans. Większych błędów nie popełnił, choć w kilku sytuacjach był niepewny.
Artur JĘDRZEJCZYK (2) –
całkiem nieźle w ofensywie, gorzej w defensywie. Kilka razy nie
zdążył wrócić za akcją rywala. Zdecydowanie poniżej
oczekiwań.
Łukasz SZUKAŁA (1,5)
– obrońca Steauy Bukareszt znów rozpoczął mecz
stremowany, tylko tym razem trema związała mu nogi na dłużej.
Patrząc na to co zaprezentował w starciu z Czarnogórą aż
dziwi bierze, że jest podstawowym zawodnikiem drużyny, która
niedawno awansowała do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Kamil GLIK (1,5) –
Katastrofa! Do spółki z Szukałą był naszym najsłabszym
ogniwem. Owszem, w 55 minucie blokując strzał rywala być może
zapobiegł utracie bramki, lecz po środkowym obrońcy włoskiego
Torino spodziewaliśmy się, że uporządkuje grę polskiej
defensywy. Niestety zawiedliśmy się.
Jakub WAWRZYNIAK (2.0)
– po 27 minutach opuścił boisko z kontuzją. Wcześniej zdążył
jednak pokazać, że to jego pozycja jest najsłabiej osłabione w
reprezentacji Polski.
Jakub BŁASZCZYKOWSKI
(4) – Kuba zagrał tak jak
na kapitana przystało. Od początku wziął odpowiedzialność za
grę biało-czerwonych i był motorem napędowym naszej drużyny.
Grzegorz KRYCHOWIAK
(3.5) – Zbyt często podawał niecelnie. Ten pan przyzwyczaił
nas do lepszej gry.
Piotr ZIELIŃSKI (4.0)
– Gdyby zawodnik Udinese strzelił gola po podaniu Mateusza
Klicha… Zieliński jest jeszcze młody, ale od piłkarza grającego
na tym poziomie, w takim meczu mamy prawo oczekiwać, by
wykorzystywał takie sytuacje. Mimo wszystko jego występ należy
ocenić na plus. Były gracz Zagłębia Lubin pokazał, że
umiejętności ma nieprzeciętne i warto na niego stawiać.
WALEDMAR SOBOTA (4.0)
– (Jak zwykle aktywny, sprawiający rywalom wiele problemów.
Czasami mógł jednak podejmować inne decyzje. Szkoda, że
brakowało mu skuteczności.
Mateusz KLICH (4) – Klich
pokazał, że nieprzypadkowo jest podstawowym zawodnikiem lidera ligi
holenderskiej. Właśnie kogoś takiego szukał Waldemar Fornalik,
brawo!
Robert LEWANDOWSKI
(4) – Udało się! Lewandowski wreszcie strzelił ważnego
gola dla reprezentacji Polski. Snajperowi BVB pomogli w tej sytuacji
rywale, ale to i tak nie ujmuje jego wyczynowi. Tak grające, a
przede wszystkim zdobywającego bramki w kadrze Lewego chcielibyśmy
oglądać częściej.
Rezerwowi:
Sebastian BOENISCH
(1.5) – W Bundeslidzie gra
jak z nut, w kadrze dostosowuje się poziomu kolegów z
formacji defensywnej.
Paweł WSZOŁEK (1.0)
– Jeżeli ktoś zastanawiał się dlaczego Wszołek nie gra w
Sampdorii to odpowiedź na to pytanie uzyskał oglądając grę Pawła
w piątkowym meczu. Tragedia!
Adrian
MIERZEJEWSKI (1.5) – zmienił zmęczonego Sobotę, ale ożywienia w poczynania naszego zespołu nie wniósł.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.