Za nami towarzyskie spotkanie Polska – Szkocja. Portal PilkaNożna.pl bardzo dokładnie obserwował poczynania podopiecznych Adama Nawałki i ocenił ich postawę na boisku.
Występ Obraniaka to jeden z nielicznych pozytywów meczu ze Szkocja
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska – Szkocja (skala 1-6, gdzie „1″ – występ poniżej wszelkiej krytyki, a „6″ – klasa światowa):
Wojciech SZCZĘSNY (2,5) – Nie miał wiele pracy. Kilka razy dobrze wyszedł do piłki, raz ładnie obronił strzał z bardzo ostrego kąta. Przy uderzeniu Scotta Browna nie miał jednak absolutnie żadnych szans na interwencję.
Łukasz PISZCZEK (2,5) – To wciąż nie jest jeszcze ten Łukasz Piszczek, którego pamiętamy z najlepszych meczów w Borussii Dortmund. Inne przyzwyczajenia, inne schematy gry i inne zadania Piszczka na boisku. Nastawiony bardziej defensywnie, a nie od dziś wiadomo, że jego wielkim walorem są wejścia ofensywne na skrzydle.
Łukasz SZUKAŁA (2,0) – W drugiej połowie mógł strzelić gola, ale pomylił się nieznacznie. Przy bramce dla Szkotów zachował się fatalnie wybijając piłkę wprost pod nogi Browna. Stracony gol bardzo mocno obciąża jego konto.
Kamil GLIK (2,0) – Podobnie jak Szukała, przy straconej bramce raczej się nie popisał. Proste błędy, niezdecydowanie i przepis na gola dla Szkotów gotowy. Dzisiejszym meczem Glik na pewno nie zdobył zbyt wielu plusów u Adama Nawałki. Tomasz BRZYSKI (1,5) – Kilka razy podłączył się skrzydłem, ale niewiele z tego wynikało. Na boisku kompletnie nie przypominał tego zawodnika, którego znamy z występów w ekstraklasie. Mnóstwo strat i niedokładnych podań na pewno nie wystawia mu dobrej laurki.
Grzegorz KRYCHOWIAK (2,5) – Robił swoje, czyli stanowił bufor pomiędzy formacją defensywną i formacją ofensywną. Przerwał kilka ataków rywali, ale też zaliczył kilka niepotrzebnych strat, co w środkowym sektorze boiska jest szczególnie niebezpieczne.
Mateusz KLICH (1,5) – Bardzo słaby występ pomocnika Zwolle. Niby był na boisku, ale ciężko napisać cokolwiek pozytywnego o jego grze. Niewidoczny.
Waldemar SOBOTA (1,5) – Nie był to mecz skrzydłowego Brugii. Nie próbował inicjować akcji naszego zespołu, nie rozrywał rywali na skrzydłach i ogólnie rzecz biorąc nie był zbyt widoczny. Słaby występ Waldemara Soboty. Ludovic OBRANIAK (3,5) – Jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy piłkarz w naszym zespole. Ciężko pracował w ofensywie, wracał się także na własną połowę i wspomagał kolegów w grze obronnej. Do tego bardzo dobrze wykonywał stałe fragmenty gry, a w pierwszej połowie o mały włos nie strzelił gola mierzonym uderzeniem z dystansu. Sławomir PESZKO (3,5) – Momentami przypominał typowego jeźdźca bez głowy, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej połowie dostał jakby nowych sił i był jednym z głównych motorów napędowych kadry.
Arkadiusz MILIK (3,0) – Aktywny, próbował wchodzić w grę kombinacyjną, często schodził do środka. Miał swoje szanse, a po jednym z jego uderzeń z dystansu David Marshall o mało co nie skapitulował. Do pełni szczęścia brakowało mu tylko wpisania się na listę strzelców.
Rezerwowi:
Marcin ROBAK (bez oceny) – Wszedł na boisko tyle. Nie wniósł niczego ciekawego do gry ofensywnej naszej drużyny.
Eugen POLANSKI (bez oceny) – Powalczył, dał trochę jakości, oddał jeden mocny strzał, ale mimo zaledwie kwadransa spędzonego na boisku pokazał, że jest w grze, jest w dobrej formie.
Łukasz TEODORCZYK (bez oceny) – Przebywał na boisku zbyt krótko, bo odmienić oblicze polskiego zespołu i zapracować sobie na notę.
Tomasz JODŁOWIEC (bez oceny) – Wszedł na boisko w końcówce.
Michał MASŁOWSKI (bez oceny) – Pojawił się na boisku na kilka ostatnich akcji.
Marcin KOMOROWSKI (bez oceny) – Symboliczne pojawienie się na boisku. Nie musi nawet oddawać koszulki do prania.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.