Pod pewnymi względami będzie to również starcie doświadczenia ze świeżością. Jacek Magiera ma w dorobku ponad 100 spotkań najwyższej klasy rozgrywkowej jako trener. Szymon Grabowski 0. W kadrze gospodarzy nie brakuje piłkarzy obytych z polską elitą. W drużynie gości żaden zawodnik nie ma na jej poziomie 100 występów.
– Czekamy ze zniecierpliwieniem. Cieszymy się, że inaugurujemy ten sezon na boisku wicemistrza Polski. To będzie dla nas fajne doświadczenie i fajny czas dla naszych i Śląska kibiców. Spodziewam się, że mecz będzie otwartym spotkaniem. Podejdziemy do meczu z odważnym postanowieniem, że chcemy kontynuować to zaczęliśmy w 1 lidze. Oczywiście życie nas zweryfikuje, będziemy się uczyli i wyciągali wnioski, ale DNA Lechii również będziemy chcieli pokazać w Ekstraklasie – zapowiada jednak szkoleniowiec Lechii.
– Chcemy zacząć od wygranej. Najważniejsze to powrót do równowagi i stabilności. Trzeba zapomnieć o poprzednich rozgrywkach. To był piękny sezon zakończony srebrnym medalem, ale teraz zaczynamy pisać nową historię – mówi z kolei opiekun Śląska.
Czego oczekiwać od tego meczu? Goli. W każdym z pięciu poprzednich spotkań obu drużyn we Wrocławiu jedni i drudzy trafili do siatki. Dziś również się o to postarają.
Jak im wyjdzie, okaże się wieczorem. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 20:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.