Raheem Sterling jeszcze kilka tygodni temu był bohaterem kibiców Liverpoolu. Był, ponieważ obecnie można go śmiało zaliczyć do postaci, o których na Anfield lepiej głośno nie mówić. Wszystko przez zachowanie Anglika, który wymógł na klubie transfer do Manchesteru City.
Raheem Sterling nie potraktował Liverpoolu z należytym szacunkiem (foto: G.Wajda)
Młody skrzydłowy bardzo długo zachowywał się jak rozkapryszone dziecko. Piłkarz wraz ze swoim menedżerem próbowali wszystkich – nawet tych mało eleganckich – chwytów, byle tylko Liverpool zgodził się na transfer, co na końcu wszystkich rachunków się stało.
Sam Sterling uważa, że decyzja o tym, by porzucić Miasto Beatlesów na rzecz Manchesteru była bardzo prosta. – To była łatwa sprawa. Kiedy tylko dowiedziałem się o tej propozycji, to wiedziałem, że chcę przejść do City – wyznał, cytowany przez dziennik „The Express”.
– To jest naprawdę świetne miejsce do gry w piłkę i rozwijania się. Jestem szczęśliwy, że podjąłem właśnie taką decyzję. W Manchesterze grają naprawdę wielcy zawodnicy – dodał reprezentant Anglii.
W sezonie 2014-15, Sterling rozegrał na wszystkich frontach 52 spotkania w barwach The Reds. Jego dorobek zamknął się w 11 golach i 10 asystach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.