Odmienił losy Piszczka, teraz dokonuje cudów w M’gladbach
Kto oglądał, ten widział dokładnie – Borussia M’gladbach w spotkaniu z Eintrachtem Frankfurt przypominała momentami – i to bez cienia przesady – wielką Barcelonę bądź monachijski Bayern! Popularne Źrebaki wygrały 4:1 i wspięły się na czwarte miejsce w tabeli niemieckiej Bundesligi!
– Zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Wygraliśmy aż 4:1 z zespołem silnym, posiadającym potężną moc ofensywną – powiedział po ostatnim gwizdku Lucien Favre, opiekun Borussii. To człowiek, który od momentu przyjścia do M’gladbach mozolnie buduje zespół według swojej koncepcji. Efekty są coraz lepsze. Po 10 kolejkach sezonu 2013-14 „Źrebaki” plasują się na czwartym miejscu w tabeli, czyli tuż za plecami trio będącego poza zasięgiem – Bayernu, Borussii Dortmund i Bayeru Leverkusen.
Zespół z Borussia Park szczególnie mógł podobać się w drugiej połowie meczu. Gospodarze długimi minutami utrzymywali się przy piłce, wymieniali dziesiątki podań, a gracze Eintrachtu w żaden sposób nie potrafili przerwać tej zabawy. Znakomitą partię rozgrywał Raffael, świetnie wyglądał Max Kruse, na skrzydle szalał Patrick Herrmann.
Aktualnie Borussia jest czwarta, ale kto wie jednak, jak wyglądałaby sytuacja w tabeli, gdyby Favre’owi udało się w końcu przezwyciężyć największy problem zespołu – wyjazdowej niemocy. Borussia w tym sezonie bez problemów wygrała wszystkie mecze u siebie (między innymi z Borussią Dortmund 2:0), ale fatalnie radzi sobie w spotkaniach poza własnym obiektem. Dotychczas ekipie z Gladbach udało się zdobyć na wyjeździe tylko jeden punkt. – Oczywiście na wyjeździe również chcemy wygrywać, ale nie możemy zapominać, że to Bundesliga, a tutaj każdy mecz to wielka walka – mówi Favre. Jeśli zespołowi uda się w końcu przełamać, być może uda mu się doskoczyć do prowadzącej trójki.
Trener pochodzący ze Szwajcarii pracuje w Moenchengladbach od lutego 2011 roku. Wcześniej zatrudniony był w berlińskiej Hertcie, gdzie opiekował się między innymi Łukaszem Piszczkiem. Szkoleniowiec znany jest z doskonałego oka do piłkarzy, na czym skorzystał właśnie nasz reprezentant. Favre przekwalifikował Piszczka z zawodnika ofensywnego na prawego obrońcę. Kilka miesięcy później Piszczu właśnie jako prawy defensor kupiony został do Borussii Dortmund, a chwilę później stał się jednym z najlepszych prawych obrońców świata. Gdyby nie Favre, Piszczek zapewne nie byłby tam, gdzie jest teraz.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.