Piłkarze Bayernu Monachium nie będą podczas tego weekendu świętować swojego szóstego z rzędu mistrzostwa Niemiec. Żeby tak się mogło stać, spełnionych musiało zostać kilka warunków.
Bayern Monachium zmierza po kolejny tytuł mistrzowski (fot. Łukasz Skwiot)
Po pierwsze Bawarczycy musieli pokonać w niedzielnym hicie kolejki RB Lipsk (mecz zaplanowano na godzinę 18). Po drugie, swoich spotkań nie mogły wygrać takie drużyny jak FC Schalke 04 i Borussia Dortmund, ale już wiadomo, że warunek ten nie zostanie spełniony. „Die Knappen” pokonali bowiem w sobotę Wolfsburg (1:0) i nadal mają matematyczne szanse na tytuł mistrzowski.
Takie rozstrzygnięcie oznacza, że Bayern nie zapewni sobie kolejnego triumfu w Bundeslidze już po 27. kolejce i tym samym nie pobije własnego rekordu, jeśli chodzi o najszybciej wywalczony tytuł. Najlepszy wynik w Bawarczykom udało się osiągnąć w sezonie 2013-14, kiedy to świętowali wygranie ligi już 25 marca.
Na Allianz Arenie muszą się więc powstrzymać z otwieraniem szampanów przynajmniej do 31 marca. To właśnie wtedy, już po przerwie na spotkania reprezentacji narodowych, Bayern Monachium zmierzy się w Der Klassiker z Borussią Dortmund i jeśli zwycięży, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że przypieczętuje szóste z rzędu mistrzostwo.
Przypomnijmy, że oprócz walki na odcinku ligowym, podopieczni Juppa Heynckesa cały czas liczą się również w wyścigu po krajowy puchar, gdzie w półfinale rozgrywek zagrają z Bayerem Leverkusen, a także o triumf w Champions League, gdzie na ich drodze w 1/4 finału stanie Sevilla.
Bayern po raz ostatni nie wygrał mistrzostwa w 2012 roku, kiedy to musiał uznać wyższość Borussii Dortmund prowadzonej przez Juergena Kloppa.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.