To musi być ten sezon! Liverpool ma już 26 punktów przewagi nad Manchesterem City, a w dodatku jeszcze jeden mecz zaległy do rozegrania. Chyba tylko prawdziwa katastrofa, niespodziewana plaga kontuzji albo jakiś inny czarny scenariusz mogą pozbawić The Reds tytułu mistrzowskiego w 2020 roku.
JuergenKlopp stworzył potwora – każdy kolejny tydzień utwierdza nas w tym przekonaniu. Jego banda bije kolejnych rywali na deski, wygrywa mecz za meczem i w tempie UsainaBolta biegnie po tytuł mistrzowski. Wczoraj wyższość ekipy z Anfield Road musiał uznać Manchester United, który był dla niemieckiego menedżera jednym z najbardziej niewygodnych rywali w jego karierze. Do wczoraj Niemiec wygrał tylko dwa z dziesięciu meczów z Czerwonymi Diabłami. Po wczorajszym spotkaniu może pochwalić się już trzema triumfami.
Duża zasługa w tym świetnej defensywy kierowanej przez Alissona. Liverpool w siedmiu ostatnich meczach w Premier League nie stracił nawet jednego gola! Przez cały sezon rywale wbili The Reds zaledwie czternaście bramek. Rekordu Premier League prawdopodobnie nie uda się pobić, bo Chelsea w sezonie 2004-05 straciła tylko piętnaście goli. Jakoś nam się nie wydaje, aby przez ostatnie 16 kolejek Alisson puścił tylko jedną bramkę. Z drugiej strony, przy takiej dyspozycji defensywy wszystko jest możliwe, co pokazuje ten sezon w wykonaniu armii Kloppa.
Obrońcy są skuteczni nie tylko w defensywie, ale wiele wnoszą także do gry ofensywnej zespołu. Skoro wspomnieliśmy o siedmiu meczach bez straty gola, to w tych spotkaniach defensorzy dali także popis w ataku. Liczby? Proszę bardzo:
Alisson – 1 asysta
Trent Alexander-Arnold – 1 gol i 3 asysty
Virgil Van Dijk – 1 gol
Andrew Robertson – 1 asysta
Dyspozycja Alexandra-Arnolda w ostatnich kilkunastu miesiącach jest kosmiczna. Jak poinformował na Twitterze oficjalny profil Premier League, prawy obrońca Liverpoolu jest najlepszym asystentem w całej lidze w dwóch ostatnich sezonach. Anglik może pochwalić się aż 21 ostatnimi podaniami! Kosmos.
Mało? No to lecimy dalej i zostajemy przy Alexandrze-Arnoldu. Eksperci coraz częściej uważają go za najlepszego prawego obrońcę na świecie, ale 21-letni defensor wyrasta także na świetnego specjalistę od stałych fragmentów gry. W tym sezonie zaliczył już pięć ostatnich podań po dośrodkowaniach ze stojącej piłki. Żaden inny piłkarz w topowych ligach w Europie nie może pochwalić się takimi statystykami.
Gola po dośrodkowaniu Anglika strzelił wczoraj Van Dijk. Holender przez dwa ostatnie sezony (18-19 i 19-20) wpisał się ośmiokrotnie na listę strzelców. Żaden inny środkowy obrońca w Premier League nie może pochwalić się taką skutecznością pod bramką rywala!
91 punktów na 93 możliwe – tak wygląda statystka Liverpoolu w ostatnich 31 spotkaniach w Premier League. Niewątpliwie świetna gra defensywna jest kluczem do sukcesu, ale obrońcy The Reds olbrzymią rolę odgrywają także w ofensywie i potrafią pociągnąć zespół w trudnych chwilach. Tak po prostu gra nowy mistrz Anglii!
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.