Tottenham obwieścił sprowadzenie Jamesa Maddisona z Leicester City. Tym samym wypełnił drugi z letnich celów zakupowych.
Za Sonem i spółką trudny sezon, czy wzmocnienia pomogą im wrócić na właściwe tory? (fot. Reuters)
Pierwszym było ściągnięcie nowego bramkarza. Hugo Lloris nosi się z zamiarem opuszczenia klubu, a poza tym stylem gry nie pasuje do futbolu nowego szkoleniowca – Ange Postecoglou. Stąd transfer Guglielmo Vicario, potwierdzony kilka dni temu.
Drugim było zakontraktowanie nowego środkowego pomocnika. Stąd transfer Maddisona, który został zaprezentowany w środowy wieczór.
26-letni Anglik kosztował Koguty 40 milionów funtów. Podpisał kontrakt, który będzie obowiązywał do 2028 roku.
Maddison od kilku sezonów należy do grona najlepszych ofensywnych pomocników w Premier League. Jego atutami są kreatywność, pewność siebie, odwaga, precyzja podań, uderzenia z dystansu, kopnięcia ze stałych fragmentów gry oraz drybling. W 163 występach w angielskiej ekstraklasie zdobył 43 bramki i zanotował 32 asysty.
W Tottenhamie będzie prawdopodobnie pełnił rolę jednej z ósemek w ustawieniu 1-4-3-3.
Na tym transferów do klubu nie koniec. Londyńczycy pracują już nad sprowadzeniem środkowego obrońcy.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.