Stało się, to o czym informowaliśmy już we wtorek. Lech Poznań potwierdził transfer fińskiego pomocnika Kaspra Hamalainena. 26-latek trafił na Bułgarską ze szwedzkiego Djurgardens IF.
Kasper Hamalainen tajną bronią Lecha na rundę wiosenną Ekstraklasy?
– Jestem bardzo zadowolony, że zostałem zawodnikiem Lecha. Drużyna z Poznania była mocno zainteresowana moją osobą i od miesiąca myślałem już o tym transferze. W Poznaniu po raz pierwszy byłem na meczu Lecha z Legią i atmosfera tego spotkania wywarła na mnie olbrzymie wrażenie. Spodobało mi się także miasto i to wszystko spowodowało, że chciałem przyjść do Lecha – powiedział Hamalainen podczas prezentacji.
– Odbyłem już rozmowę z trenerem Mariuszem Rumakiem i wiem, że szkoleniowiec widzi mnie na pozycji dziesiątki. Identyczną rolę pełnię w drużynie narodowej i mam nadzieję, że spełnię pokładane we mnie nadzieje – dodał Fin.
Hamalainen to 30-krotny reprezentant swojego kraju. Kwota odstępnego jaką musiał wyłożyć za niego Lech nie została ujawniona, jednak nieoficjalnie mówi się o 300 tysiącach euro płatnych w kilku ratach. W nowym zespole Fin będzie grał z numerem „19” na koszulce.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.