Lechia Gdańsk została ukarana za zachowanie swoich kibiców w trakcie meczu z Piastem Gliwice w ostatniej kolejce sezonu PKO Ekstraklasy.
Mecz Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice w ramach ostatniej kolejki sezonu PKO Ekstraklasy nie został dokończony. Kibice Lechii w drugiej połowie spotkania wrzucili na murawę racę, po czym Marcin Kochan przerwał mecz i zaprosił zawodników do szatni. Arbiter wraz z delegatem podjęli decyzję o kontynuowaniu spotkania pod warunkiem, że nie dojdzie do kolejnego incydentu.
Gdańszczanie jednak powtórzyli swój idiotyczny wybryk i ponownie race wylądowały na murawie, przez co spotkanie zostało zakończone przed upływem podstawowego czasu gry.
Komisja Ligi oficjalnie przyznała walkowera dla Piasta Gliwice. Dzięki temu drużyna Vukovicia w końcowym rozrachunku zajęła 5. miejsce, tuż za strefą dającą możliwość gry w europejskich pucharach.
To jednak nie koniec kłopotów Lechii. Gdański klub został ukarany słoną grzywną w wysokości 100 tysięcy złotych. Do tego Lechia ma zakaz organizacji wyjazdu grupy kibiców we wszystkich rozgrywkach na okres siedmiu miesięcy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.