OFICJALNIE: Michał Rakoczy opuścił Cracovię i ma nowy klub!
Michał Rakoczy nie jest już zawodnikiem Cracovii – przynajmniej tymczasowo. Polski zawodnik został wypożyczony do zagranicznego zespołu.
Michał Rakoczy do końca obecnego sezonu będzie zawodnikiem tureckiego Ankaragücü, gdzie przechodzi z Cracovii na zasadzie płatnego wypożyczenia. Turecki klub ma także opcję transferu definitywnego po zakończeniu rozgrywek.
Michał Rakoczy jak dotąd zagrał w w 111 spotkań, zdobywając 17 goli i notując 8 asyst. W 2020 roku zdobył z klubem Puchar Polski. W tym sezonie Rakoczy wystąpił w 9 meczach Pasów w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
19 stycznia, 2025 08:30
Jak taki piłkarz jak Rakoczy nie grał w Cracovii ????
Ja nigdy nie byłem jego fanem. On miewał dobre momenty ale nie trzymał poziomu. Trener Kroczek to widzi i pewnie to mówiły statystyki. Czeka go praca i pokora. Oby to wyszło na dobre i wrócił gotowy podnieść poziom w Cracovii
Pewnie jesteś fanem zagranicznego szrotu, który grać musi, bo klub im i za nich słono zapłacił. Myślę, że nie wiesz dużo co dzieje się wewnątrz klubu, na treningach i całej drużynowej otoczce. Kroczek po prostu nie wie, jak go poprowadzić, a chłopak ma zadatki na grę na światowym poziomie. Tak właśnie polskie kluby marnują polskie talenty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Jak taki piłkarz jak Rakoczy nie grał w Cracovii ????
Ja nigdy nie byłem jego fanem. On miewał dobre momenty ale nie trzymał poziomu. Trener Kroczek to widzi i pewnie to mówiły statystyki. Czeka go praca i pokora. Oby to wyszło na dobre i wrócił gotowy podnieść poziom w Cracovii
Pewnie jesteś fanem zagranicznego szrotu, który grać musi, bo klub im i za nich słono zapłacił. Myślę, że nie wiesz dużo co dzieje się wewnątrz klubu, na treningach i całej drużynowej otoczce. Kroczek po prostu nie wie, jak go poprowadzić, a chłopak ma zadatki na grę na światowym poziomie. Tak właśnie polskie kluby marnują polskie talenty.