Wiemy już kto zastąpi Roberta Maaskanta na stanowisku pierwszego trenera Wisły Kraków. Tymczasowo obowiązki Holendra przejął Kazimierz Moskal, który będzie prowadził zespół przynajmniej do przerwy zimowej.
O takiej decyzji władz klubu poinformował Stan Valckx, dyrektor sportowy Wisły. – Do tej pory z nikim nie prowadziliśmy rozmów na temat objęcia tej funkcji – oświadczył. – Po rundzie jesiennej ocenimy sytuację i pracę trenera Moskala, i wtedy podejmiemy decyzję, kto poprowadzi drużynę po przerwie. Jesteśmy profesjonalnym klubem i myślę, że nadal jesteśmy w stanie zdobyć tytuł mistrzowski. Wszyscy jesteśmy skupieni na tym celu – dodał Valckx.
Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej pojawił się także prezes klubu. Bogdan Basałaj, który tłumaczył się ze zwolnienia Maaskanta. – Chciałbym powiedzieć, że w przeciągu ostatnich 13 miesięcy Robert Maaskant wykonał bardzo dużą pracę w Wiśle, odbudował drużynę, zdobył mistrzostwo – rozpoczął – Powodami odwołania trenera było rozczarowanie wynikami, obawami co do przyszłości i tego, czy trener poradziłby sobie z tym – dodał stanowczo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.