Przemysław Kostuch został zawodnikiem Jagiellonii Białystok. Były już gracz Gryfu Wejherowo z białostocką drużyną podpisał 3,5-letni kontrakt. W umowie jest jednak zapis, że po 6. miesiącach może ona zostać rozwiązania, jeżeli zawodnik się nie sprawdzi.
Kostuch do nie dawna był obrońcą III-ligowego Gryfu Wejherowo. – Pierwsze co przychodzi mi do głowy to fakt, że otrzymałem ogromną szansę. Niecodziennie przecież zawodnicy grający w III-lidze mają okazję do gry w ekstraklasie. To dla mnie ogromny zaszczyt. Jestem bardzo ambitną osobą i mam nadzieję, że to tylko pomoże mi w Jagiellonii– powiedział nowy nabytek Żółto-Czerwonych.
– Założenie mam zawsze takie same – grać jak najwięcej. W Gryfie nie miałem problemów z występami w pierwszej jedenastce. W Jagiellonii jednak są bardzo dobrzy obrońcy, jak Skerla, Cionek, czy młody Porębski, który bardzo dobrze wszedł do drużyny. Konkurencja zatem jest duża. Jeżeli ktoś jest ode mnie lepszy, a ja muszę siedzieć przez to na ławce, to na pewno to zrozumiem i nie będę się na nikogo obrażał. Na pewno będę walczył o miejsce w składzie bo jak już mówiłem jestem bardzo ambitną osobą – dodał Kostuch.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.