Piłkarskie Włochy budzą się do życia. Prezydent GiuseppeConte ogłosił, że od 4 maja Włosi będą mogli uprawiać sport na świeżym powietrzu, a profesjonalni sportowcy wznowią treningi indywidualne.
Podobnie jak w Niemczech czy Polsce pierwsze treningi w Italii będą odbywały się w izolacji. Zawodnicy będą musieli zachowywać co najmniej dwa metry odstępu pomiędzy sobą, ale po dwóch tygodniach rząd zezwoli już na treningi drużynowe. Trenerzy będą mieli do dyspozycji cały zespół od 18 maja.
Włosi zaczynają odmrażanie swojej gospodarki. Od 18 maja rząd planuje otwarcie sklepów, a od 1 czerwca zostaną otwarte lokale gastronomiczne, a także fryzjerzy i centra kosmetyczne. Na razie nie zanosi się na powrót dzieci do szkół, które prawdopodobnie zostaną ponownie otwarte dopiero we wrześniu.
Co do meczów Serie A, na razie nic nie wiadomo. Protokół, który stworzyli Włosi na temat powrotu do rywalizacji ligowej, nie do końca podoba się Ministerstwu Sportu, które nakazało poprawki. Na spotkania w maju na razie nie ma co liczyć, a najbardziej optymistyczny scenariusz może pozwolić powrócić do gry dopiero w czerwcu.
Do rozegrania w Italii pozostało 12 pełnych kolejek oraz cztery zaległe spotkania z poprzednich serii. Do tego pozostają dwa rewanżowe półfinały oraz finał Coppa Italia. Przy założeniu rozgrywania meczów co trzy dni, potrzeba sześciu-siedmiu tygodni, aby zamknąć ligę i krajowy puchar.