Śląsk Wrocław oficjalnie poinformował, że Piotr Tworek nie poprowadzi drużyny w przyszłym sezonie.
Szkoleniowiec przejął wrocławski zespół na początku marca po zwolnieniu Jacka Magiery. Trener zrealizował zadanie, utrzymał drużynę w PKO Bank Polski Ekstraklasie, ale styl, w jakim Śląsk to osiągnął, był bardzo rozczarowujący.
– Wszyscy w Śląsku jesteśmy bardzo rozczarowani poprzednim sezonem. Zarówno miejsce w tabeli, jak i styl, w którym drużyna wywalczyła utrzymanie, są dalekie od oczekiwań i możliwości naszego klubu. Jesteśmy wdzięczni trenerowi Piotrowi Tworkowi za podjęcie w trudnym momencie misji ratowania Ekstraklasy dla WKS i wykonanie tego zadania. W ostatnim czasie szczegółowo przeanalizowaliśmy sytuację, w jakiej się znaleźliśmy. Uznaliśmy, że potrzebna jest zmiana funkcjonowania drużyny, jej sposobu pracy i stylu gry. W przyszłym sezonie zespół poprowadzi nowy trener i sztab szkoleniowy – powiedział Piotr Waśniewski, wiceprezes klubu.
Trener Tworek dwa i pół miesiąca temu podpisał półtoraroczny kontrakt ze Śląskiem, który miał obowiązywać do końca czerwca 2023 roku. Od kilku tygodni jednak mówiło się, że jego posada wisi na włosku, a faworytem do objęcia posady we Wrocławiu jest Marcin Brosz, który obecnie jest selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 19.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.