Oficjalnie: Słoweniec na ratunek! Śląsk Wrocław z nowym trenerem
Saga poszukiwań trenera we Wrocławiu dobiegła końca. Po trudnej jesieni dla Śląska Wrocław, na ratunek przychodzi Ante Šimundža.
Wicemistrzowie Polski przeżywają fatalny sezon. Zaledwie 10 punktów po rundzie jesiennej oznacza, że Śląsk zimę spędzi na ostatnim miejscu w tabeli. Po udanym poprzednim sezonie JacekMagiera pozostał na stanowisku trenera, ale słabe wyniki sprawiły, że stracił pracę. Tymczasowo zespół przejęli Michał Hetel i MarcinDymkowski, jednak ich współpraca szybko się zakończyła konfliktem, a Śląsk obecnie pozostawał bez trenera.
W trudnej sytuacji wrocławianie przez dłuższy czas nie mogli znaleźć chętnego do objęcia zespołu.
Dziś Śląsk Wrocław oficjalnie ogłasza zatrudnienie słoweńskiego trenera Ante Šimundžy. Šimundža ma na swoim koncie liczne sukcesy, prowadząc m.in. NK Maribor, Ludogorets Razgrad i NS Mura. Wśród jego osiągnięć znajdują się:
Zdobycie Pucharu Bułgarii, Trzykrotne mistrzostwo Słowenii, Mistrzostwo Bułgarii, Zdobycie Pucharu Słowenii.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z powagi tego wyzwania, niemniej wierzę, że jesteśmy w stanie znacznie poprawić wyniki i utrzymać się w tabeli. W innym przypadku nie przystałbym na tę ofertę. Słyszałem wiele dobrego o zespole, kibicach i mieście. Czuję dużą ekscytację i nie mogę się doczekać rozpoczęcia pracy.[…]
Ante Simundza nowym trenerem Śląska Wrocław! 🇮🇹
Przychodzimy z dobrą nowiną, Trójkolorowi! Nowym trenerem Śląska Wrocław został Ante Simundza, który w swoim CV ma trzykrotne mistrzostwo Słowenii, mistrzostwo Bułgarii oraz prowadzenie zespołów w fazie grupowej Ligi Mistrzów i… pic.twitter.com/mTYjLiYilN
Słoweniec Ante Šimundžy podjął się trudnego zadania. Szkoda że Śląsk został doprowadzony do takiego złego stanu sportowego. Zle zarzadanie doprowadziło do takiego stanu. Kluby z dużych miast z Wrocławia Poznania Warszawy Gdańska Krakowa Szczecina powinny być wizytówką polskiej piłki klubowej w kraju i za granicą.
Wszystkie kluby na garnuszku samorządu, w tym przypadku miasta, co do zasady są źle zarządzane. Śląsk, Piast, Lechia chyba też. Nie masz sponsora to stawiasz na młodzież a nie na drenujących skarbczyk obcokrajowców bez jakości.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Słoweniec Ante Šimundžy podjął się trudnego zadania. Szkoda że Śląsk został doprowadzony do takiego złego stanu sportowego. Zle zarzadanie doprowadziło do takiego stanu. Kluby z dużych miast z Wrocławia Poznania Warszawy Gdańska Krakowa Szczecina powinny być wizytówką polskiej piłki klubowej w kraju i za granicą.
Wszystkie kluby na garnuszku samorządu, w tym przypadku miasta, co do zasady są źle zarządzane. Śląsk, Piast, Lechia chyba też. Nie masz sponsora to stawiasz na młodzież a nie na drenujących skarbczyk obcokrajowców bez jakości.