Tak jak informowaliśmy niemal godzinę temu – Rafał Ulatowski nie jest już trenerem Lechii Gdańsk. Informację tą potwierdziła oficjalna strona internetowa klubu.
A jednak! Nie trwała długo przygoda z klubem z Gdańska trenera Rafała Ulatowskiego. Raptem po czterech spotkaniach na ławce trenerskiej Lechii, były opiekun między innymi Cracovii i asystent Leo Beenhakkera pożegnał się z PGE Areną!
– Na pewno chcielibyśmy podziękować trenerowi za to, że podjął wyzwanie i poprowadził drużynę, w sytuacji gdy znalazła się ona na zakręcie. Niemniej jednak nasze wizje wychodzenia z kryzysu różniły się i dlatego podjęta została taka decyzja – tłumaczył za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej Lechii prezes klubu, Maciej Turnowiecki.
– Przyszedłem do Lechii w określonym momencie. Nie udało się w tak krótkim czasie odmienić oblicza zespołu. Żałuję, że klub nie zaakceptował mojej wizji pracy na rundę wiosenną, bo jestem przekonany, że przy zmianach jakie chciałem wprowadzić drużyna znów poczułaby smak zwycięstw. Życzę klubowi sukcesów w przyszłości – powiedział Rafał Ulatowski.
Zarząd planuje przedstawienie nazwiska nowego szkoleniowca Biało-Zielonych jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.