Iker Casillas w niedzielne popołudnie spotkał się z dziennikarzami na swojej pożegnalnej konferencji prasowej. Hiszpan po latach wiernej służby Realowi Madryt przechodzi do FC Porto i jak nietrudno się domyślić, jest to dla niego wyjątkowy moment.
Doświadczony bramkarz miał problem z tym żeby w ogóle rozpocząć swoją przemowę. W jego oczach pojawiły się łzy, a głos wiązł mu w gardle. – To dla mnie szczególny moment i dziękuje, że jesteście tu ze mną – powiedział.
– Przybyłem dzisiaj na Santiago Bernabeu, by się pożegnać. Jak już zapewne wiecie, w sobotę odszedłem z wielkiej rodziny Realu Madryt i zostałem częścią Porto – kontynuował.
– To trudny dzień, ponieważ broniłem barw tego największego klubu na świecie przez 25 lat. Żegnam się z instytucją, która dała mi wszystko. Pamiętam doskonale dzień, w którym jako dziewięciolatek po raz pierwszy założyłem koszulkę Realu – dodał.
– Chciałbym żebyście nie myśleli o mnie jako dobrym lub złym bramkarzu. Chciałbym żebyście mnie zapamiętali jako dobrego człowieka – zakończył.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.