Skromnie, ale skutecznie – Korona Kielce zadowoliła się jednobramkowym zwycięstwem w sobotnim spotkaniu z Lechią Gdańska. Gola na wagę trzech punktów strzelił Jacek Kiełb. Kielczanie utrzymali się tym samym na fotelu lidera.
Uradowany po końcowym gwizdku Leszek Ojrzyński zadedykował to zwycięstwo rodzicom. – Jestem szczęśliwy z trzech punktów. Chciałbym zadedykować to zwycięstwo mojemu tacie, który jest teraz w niebie oraz mamie, która przeżywa męki na ziemi.
Szkoleniowiec Zwycięskiej drużyny nie popada jednak w hurraoptymizm. – Zawodnicy się starają, ale nie zawsze wszystko wychodzi, dlatego ciągle chcemy to poprawiać – dodał.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Korona Kielce
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.