– Po porażce 0:6 z GKS-em Bełchatów wszyscy skreślili Podbeskidzie. Ja natomiast mówię, że to był tylko jeden mecz – mówi trener Korony Kielce, Leszek Ojrzyński. – Bielsko-Biała to bardzo trudny teren, tam praktycznie nikt nie wygrywa. My podobno zaczęliśmy dobrze, oni podobno źle, a przecież dzielą nas tylko trzy punkty. Szanse obu drużyn oceniam połowicznie – dodaje.
Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra z Koroną Kielce jutro o 13.30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.