Przejdź do treści
Ojrzyński: To jest możliwe

Polska Ekstraklasa

Ojrzyński: To jest możliwe

– Jeżeli zakończylibyśmy sezon na podium spakowałbym drużynę do autokaru i pojechalibyśmy do Częstochowy, aby podziękować Matce Boskiej – mówi nam trener Korony Kielce, Leszek Ojrzyński.
Wszystko na temat Ekstraklasy – KLIKNIJ!

Korona Kielce osłabiona przed Polonią – KLIKNIJ!

Zanim trafił do Korony prowadził Zagłębie Sosnowiec, Znicz Pruszków, Wisłę Płock, Raków Częstochowa oraz Odrę Wodzisław i jak przyznaje jest zadowolony z pracy, którą tam wykonał. – Za mojej kadencji kluby te były na wyższym poziomie niż teraz. Wszystkie, bez wyjątku – w rozmowie z PilkaNozna.pl ocenił Ojrzyński.

– Mimo to, gdy trafił pan do Korony Kielce okrzyknięto pana człowiekiem znikąd…

– Pańscy koledzy po fachu stwierdzili widocznie, że w ekstraklasie ciągle pracują ci sami trenerzy, którzy tylko wymieniają się posadami. Radosław Mroczkowski, Kamil Kiereś czy też ja, jesteśmy jednak dowodem tego, że coś się zmienia i nowych postaci jest coraz więcej.

– Złośliwi powiedzą, że każdego nowego trenera, który trafia do najwyższej klasy rozgrywkowej powinno witać się w równie „życzliwy” sposób. Pana przykład pokazuje, że przekłada się to potem na dobre wyniki pracy…

– Zawsze staram się jak najlepiej wykonywać swoją robotę, a rezultaty osiągane przez Koronę są efektem działań całego sztabu szkoleniowego, piłkarzy oraz działaczy. Z oceną wstrzymałbym się do końca sezonu. Już teraz mogę jednak powiedzieć, że sposób w jaki w niektórzy witali mnie w ekstraklasie nie miał dla mnie żadnego znaczenia, dlatego też nie mógł wpłynąć na moją pracę. W życiu dostało mi się już od dziennikarzy, działaczy czy kibiców. Nie biorę tego do siebie, bo miałbym problemy ze snem. Kieruje się pewnymi zasadami i wierzę w to co robię. Krytyka czasami pojawia się tylko po to, aby kogoś zbić z tropu. Nikt w cztery oczy nie powiedział mi, że coś robię źle, a ja sam nie mam sobie nic do zarzucenia.

– Być może nikt nie skrytykował pana osobiście, bo się bał? Na zajęciach na warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego uprawiał pan sporty walki. Krążą nawet legendy, że w siłowaniu na rękę nie było na pana mocnych. Czy „twarda ręka” przydaje się w pracy z piłkarzami Korony?

– To kwestia charakteru. Mam pewne zasady, w których przestrzeganiu próbuję być konsekwentny. Zawsze staram się być sprawiedliwy i jeśli otoczenie to zauważa jest mniej konfliktów. Fundamentem sukcesu, szczególnie w sportach drużynowych jest dyscyplina, bez której trudno cokolwiek osiągnąć.

– W Koronie za bójkę czy też pojawienie się w klubie pod wpływem alkoholu grozi rozwiązanie kontraktu. Każde nadprogramowe 100 gramów wiąże się z karą 100 złotych. To tylko niektóre punkty z systemu kar w kieleckiej drużynie, której jedną z podstaw dobrych wyników wydaje się być właśnie dyscyplina.

– W każdym klubie obowiązuje jakiś regulamin. Jeżeli przewidziane są nagrody to muszą być też kary. Jeśli jest kij to musi być marchewka i odwrotnie.

– Regulamin w każdym klubie jest różnie interpretowany.

– Rzeczywiście, ale to dlatego że wszystkich przewinień nie można rzucać do jednego worka. Kilku piłkarzy Górnika Zabrze za ostatni wybryk ostatecznie nie wyleciało z klubu, ale odsunięto ich od drużyny, nałożono kary finansowe, więc nie można powiedzieć, że chłopaki nie ponieśli konsekwencji. Widocznie zabrzańscy działacze wnikliwie przebadali sprawę i mają podstawy, aby tak ostro nie reagować. Niedawno szanse odkupienia swoich win otrzymał Patryk Małecki, co dla niektórych było zaskoczeniem. Ludzie spoza środowiska Wisły nie powinno jednak tego oceniać, ponieważ każda taka sytuacja to kwestia indywidualna. Gdy ktoś popełnia błędy, trzeba wiedzieć w jakich okolicznościach się to zdarza. Trzeba więc dobrze zbadać sprawę, należy porozmawiać z zawodnikiem, aby nie wyciągać wniosków zbyt pochopnie, bo to może być krzywdzące i niesprawiedliwe.

– W wywiadach podkreśla pan, że oprócz dyscypliny ważna jest odpowiednia motywacja. Jak zatem motywuje pan swoich piłkarzy?

– Mam różne sposoby, ale nie chciałbym ujawniać tajemnic mojego warsztatu. To zawodnicy wiedzą najlepiej…

– „Podczas jednego ze zgrupowań trener przyszedł wysmarowany ziemią jak Rambo” – zdradził kiedyś kapitan Korony Kielce Kamil Kuzera.

– Rzeczywiście, podczas jednego z treningów zdarzył się taki incydent. Bardzo mocno padał deszcz, warunki były tak złe, że zawodnicy byli bliscy czołgania się. Trzeba było rozluźnić atmosferę, dlatego na takie coś się zdecydowałem.

– Dyscyplina, motywacja i ciężka praca sprawiają, że Korona nadzwyczaj dobrze radzi sobie w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy. Jaki rezultat na koniec sezonu uzna pan za sukces?

– Sam jestem ciekaw, jak to wszystko się skończy. Na początku mówiłem, że naszym celem jest utrzymanie i mimo że sezon trwa cel został już zrealizowany. Kolejnym jest zgromadzenie czterdziestu punktów. To czy uda się go osiągnąć i jak zakończą się dla nas rozgrywki ligowe, przekonamy się 12. maja. Mam nadzieję, że będziemy mieli się z czego cieszyć. Najważniejsze jest teraz to, by wygrać kolejny mecz.

– Tabela wyraźnie pokazuje, że Korona ma spore szanse, by zakończyć sezon na podium. Jeżeli tak się stanie kielczanom przyjdzie reprezentować Polskę na europejskiej arenie. Czy zespół dobrze radzący sobie na krajowym podwórku jest już jednak gotowy na podbój Europy?

– Cieszyłbym się, jeśli Korona znalazłaby się w gronie trzech najlepszych drużyn w naszym kraju. Gdyby tak się stało na pewno spakowałbym drużynę do autokaru i pojechalibyśmy do Częstochowy, aby podziękować Matce Boskiej. Czy mam zespół na europejskiej puchary? Tego nie wiem. Wiem, że jesteśmy zahartowani i w każdej sytuacji damy sobie radę.

– Gdyby pański zespół wywalczył prawo gry w eliminacjach Ligi Europy na pewno przydałoby się kilka wzmocnień, a jak wiemy Korona nie należy do najbogatszych klubów w Polsce…

Adam Małysz leciał kiedyś samolotem i myślał o zakończeniu kariery, a raczej przygody, bo karierą jeszcze nie można było tego nazwać. A potem zaczął skakać… Nie zabierajmy ludziom marzeń, szczególnie gdy ciężko pracują na ich realizacje. Najpiękniejsze w życiu jest to, że wszystko może się zdarzyć.

Rozmawiał Szymon BARTNICKI
PilkaNozna.pl

 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej