Po słabym początku sezonu Korona Kielce w ostatnich meczach punktowała. Zwycięstwo nad Zagłębiem Lubin nie przyszło łatwo, czego nie ukrywa trener Leszek Ojrzyński.
– Cieszę się, że pierwszy raz w tym sezonie zagraliśmy na zero z tyłu. To zwycięstwo dzisiaj wyszarpaliśmy. W pierwszej połowie oprócz bramki mieliśmy jeszcze jedną sytuację, ale jej nie wykorzystaliśmy. W drugiej połowie zupełnie niepotrzebnie graliśmy zbyt nerwowo – powiedział trener Korony.
– Styl gry nie jest jednak najważniejszy, bo istotna jest wygrana. Teraz mamy dwa tygodnie przerwy, dlatego w dużo milszych nastrojach będziemy się przygotowywać i czekać na kolejne spotkania – dodał Ojrzyński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.