– Czuję się dobrze. To będzie mój pierwszy mecz i zrobię wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. Oczywiście, najpierw muszę dostać szansę od trenera – mówi nowy nabytek łódzkiego Widzewa, Princewill Okachi. – Liczę na to, że uda mi się strzelić bramkę, a jeszcze lepiej byłoby, gdybyśmy dzięki niej wygrali – dodał Nigeryjczyk. 20-latek miał już okazję obejrzeć mecz Widzewa z Wisłą Kraków. – Szkoda, że musiałem siedzieć na trybunach, zamiast pomóc drużynie na boisku. Bardzo podobała mi się atmosfera podczas spotkania – powiedział Okachi.
Princewill Okachi do Widzewa trafił z maltańskiego Dingli Swallows FC. Wcześniej reprezentował barwy drużyn juniorskich w Danii i Nigerii. Ze względów proceduralnych nie mógł zagrać w spotkaniu Widzewa z Wisłą, ale szansę debiutu będzie miał już w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.