Pierwszy niedzielny mecz w Premier League zakończył się podziałem punktów. Arsenal zremisował w delegacji z Southampton (1:1), strzelając gola na wagę jednego „oczka” w samej końcówce.
Olivier Giroud uchronił Arsenal przed porażką (fot. Łukasz Skwiot)
Podopieczni Arsene’a Wengera byli oczywiście uważani za faworytów do odniesienia zwycięstwa, jednak rozpoczęli spotkanie w najgorszy z możliwych sposobów. Już bowiem w trzeciej minucie na pozycję wypuszczony został znajdujący się ostatnio w bardzo wysokiej formie Charlie Austin, który mając przed sobą jedynie Petra Cecha nie mógł się się pomylić.
Goście z Londynu bardzo długo nie mogli odnaleźć odpowiedniego rytmu po takim ciosie i mieli problem z kreacją ataków. Jeśli dodać do tego bardzo słabą postawę w defensywie, to kibice Arsenalu mieli prawdziwe powody do zmartwienia.
W drugiej połowie Wenger próbował reagować, wprowadzając do gry Danny’ego Walbecka i Jacka Wilshere’a, ale niewiele to dało. Gra „Kanonierów” była chaotyczna, piłkarzom brakowało takiej zaciętości, jaką prezentowali chociażby podczas starcia z Manchesterem United, kiedy szybko stracili dwa gole i praktycznie do końca próbowali dogonić rywala.
Udało się dopiero w 88. minucie, a w roli ratownika Arsenalu wystąpił Olivier Giroud, który także wszedł na boisko z ławki. Francuz wykorzystał dobre dośrodkowanie Alexisa Sancheza i uderzeniem głową doprowadził do wyrównania.
10 – No team has gained more points from losing positions in the Premier League this season than Arsenal (10 – level with Man City). Character. pic.twitter.com/EPbgrIoSvO
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.