Jak na razie wciąż zastanawiamy się, kto zasili od przyszłego sezonu najlepszą drużynę w Niemczech, ale w ogóle nie zwracamy uwagi na to, kto z Bayernu odejdzie. Jedną z takich osób jest kapitan ukraińskiej kadry, Anatolij Tymoszczuk.
Odejście Ukraińca po sezonie jest przesądzone, powiedział o tym sam zainteresowany. Defensywny pomocnik nie chciał jednak zdradzić, w jakim klubie zagra w przyszłym sezonie. – Na pewno chcę grać na poziomie europejskim – powiedział tylko Tymoszczuk.
Wydaje się bardzo prawdopodobne, że reprezentant Ukrainy wróci do ojczyzny, aby zasilić jeden z klubów zarządzanych przez tamtejszych oligarchów. Naturalnym wyborem byłby Szachtar Donieck, w barwach którego Tymoszczuk przecież występował i osiągał sukcesy, jednak wcześniejsze doniesienia prasowe wskazują na poważne zainteresowanie Dynama Kijów.
Dla Tymoszczuka byłoby to rozwiązanie niezłe, choć chyba nie idealne. 34-letni piłkarz mógłby zakończyć karierę przed ukraińską publicznością, a do tego zarobić na koniec kariery godne pieniądze i także grać na europejskim poziomie. Dynamo w przyszłym sezonie zagra najprawdopodobniej w fazie grupowej Ligi Europy. Swoją szansę na eliminacje Ligi Mistrzów ekipa ze stolicy przegrała najprawdopodobniej w miniony weekend doznając porażki z bezpośrednim rywalem, Metalistem Charków. Pytanie tylko, jak Tymoszczuka przyjęliby kibice Dynama, którzy Szachtara przecież nienawidzą.
Tymoszczuk w Bayernie grał od czterech lat, a do stolicy Bawarii przeprowadził się w 2009 roku z Zenita Sankt Petersburg. Wcześniej Tymoszczuk przez wiele lat reprezentował barwy wspomnianego klubu z Doniecka.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.