Ondrej Duda może mówić
w tym sezonie o wyjątkowym pechu. Słowacki pomocnik dopiero niedawno zdążył
zadebiutować w Bundeslidze, a już czeka go kolejna przerwa w grze spowodowana
urazem.
W lipcu ubiegłego roku
Hertha zapłaciła Legii Warszawa przeszło cztery miliony euro za Ondreja Dudę.
Utalentowany Słowak miał podbić Bundesligę, tymczasem już na początku swojego
pobytu w Berlinie doznał poważnej kontuzji rzepki.
Uraz sprawił, że
22-letni pomocnik musiał aż siedem miesięcy czekać na debiut w lidze
niemieckiej. Upragniony premierowy występ przypadł na 25 lutego i domowy mecz
Herthy z Eintrachtem Frankfurt (2:0). Wówczas Duda zaliczył premierowe
kilkadziesiąt sekund gry.
Tydzień później drużyna
z Berlina zagrała na wyjeździe z Hamburgerem SV (0:1), zaś Ondrej Duda dostał
od trenera Pala Dardaia już znacznie
poważniejszą szansę: przeciwko HSV przebywał na boisku przez 38 minut.
Wydawało się więc, że
były piłkarz Legii jest na fali wznoszącej i niebawem na dobre powalczy o
miejsce w wyjściowej jedenastce Herthy. Tak się jednak nie stanie, bowiem Duda
doznał kolejnej kontuzji – tym razem ofensywny pomocnik ma kłopoty ze ścięgnem.
– Ondrej nie zagra
przez trzy lub cztery tygodnie – przyznał węgierski trener Dardai.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.