Arkadiusz Onyszko jest oburzony oskarżeniami wiceprezesa Piasta Gliwice – Jarosława Kołodziejczyka. Były bramkarz Polonii Warszawa przedstawił swoją wersję wydarzeń związaną z transferem Mariusza Pawełka.
– Osoba reprezentująca interesy Mariusza skontaktowała się ze mną, bym pomógł w nawiązaniu kontaktów z klubami duńskimi. Ja zadzwoniłem ponadto do Marcina Brosza, którego dobrze znam ze współpracy w Wodzisławiu Śląskim – wyjaśnił Onyszko.
Ponadto Onyszko wyjawił szczegóły finansowe porozumienia pomiędzy Pawełkiem, jego agentem oraz klubem. – Mam dosyć tych bredni! I haseł, ile to żąda Mariusz i jego agent! Byłem przy tych rozmowach, więc na własną odpowiedzialność zdradzę, że Pawełek zgodził się na 15 tysięcy złotych pensji. W dodatku zrzekł się pieniędzy za złożenie podpisu. Jak na piłkarza tej klasy to… niecodzienna sytuacja. Prowizja menedżerska miała wynosić 30 tysięcy złotych, takie ustalenia zapadły na spotkaniu z prezesem Józefem Drabickim. Strony podały sobie ręce i wyszliśmy z klubu – zakończył były golkiper.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.