Oprawa meczów reprezentacji – informacja dla Kibiców
Polski Związek Piłki Nożnej wraz Legią Warszawa uprzejmie prosi Kibiców wybierających się na mecze reprezentacji Polski z Argentyną (5.06) i Francją (9. 06), które rozegrane zostaną na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3 w Warszawie, o eksponowanie wyłącznie barw narodowych i nieprzynoszenie na stadion akcesoriów klubowych (zalecenie dotyczy flag, ubioru, szalików, czapek etc.).
Wszystkie flagi i elementy oprawy muszą być wcześniej zgłoszone organizatorowi meczu. Nie będzie możliwe eksponowanie podczas meczów kadry tzw. sektorówek. Maksymalna wielkość flag to 1,5 x 5 metrów.
Bardzo prosimy o kulturalny doping. Wierzymy, że – jak to miało miejsce do tej pory podczas meczów rozgrywanych na stadionie Legii – Kibice stworzą niepowtarzalną atmosferę i pomogą biało-czerwonym w odniesieniu zwycięstw nad renomowanymi rywalami.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.