Jednym z najciekawszych meczów 8 kolejki polskiej Ekstraklasy będzie konfrontacja Śląska Wrocław z poznańskim Lechem. Dziennikarze Przeglądu Sportowego zastanawiają się jak trener Orest Lenczyk ustawi wrocławski zespół.
– Być może w pewnych momentach przyda się nam w obronie mikrobus. Ale widzę po zawodnikach, że woleliby go zostawić w garażu i wziąć sprawy w swoje ręce – mówi przed meczem z Lechem Orest Lenczyk, trener Śląska.
Przegląd Sportowy przypomina sytuację z kwietnia tego roku, gdy Śląsk zagrał bardzo zachowawczo i defensywnie z Wisłą Kraków i wygrał 2:0. Wówczas trener Wisły, Robert Maaskant zarzucił Lenczykowi odstraszanie ludzi z trybun.
W porównaniu do tamtej drużyny Lenczyk dysponuje obecnie większą liczbą piłkarzy lepiej grających w ofensywie (w tym Johanem Voskampem, którego na przyjście do Wrocławia namawiał sam Maaskant). Wydaje się więc, że w piątek gra Śląska wyglądać będzie inaczej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.