– Wynik losowania przyjąłem z umiarkowanym optymizmem – powiedział Orest Lenczyk po losowaniu II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Śląsk Wrocław zmierzy się z FK Budocnost Podgorica z Czarnogóry.
– Musimy jednak pamiętać, że drużyny z krajów byłej Jugosławii potrafią grać w piłkę. Reprezentacja Czarnogóry jest trudnym rywalem dla każdego, więc i mistrz tego kraju musi mieć odpowiednie umiejętności piłkarskie – ostrzegł Lenczyk.
– Inaczej niż w ubiegłym roku pierwszy mecz zagramy na wyjeździe. Żeby być ostrożnym to nie powiem, że to dla nas lepiej, ale na pewno nie gorzej. Choćby z tego powodu, że gdyby doszło do rzutów karnych, to zawsze lepiej mieć w tej sytuacji atut własnego stadionu. Tak samo jest w przypadku odrabiania ewentualnych strat z pierwszego spotkania. Ale na tym etapie to są wyłącznie dywagacje. Podumowując – lepiej, że gramy w Czarnogórze, niż na przykład w dalekim Azerbejdżanie – dodał doświadczony szkoleniowiec.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.