Orłowski o ustawieniu taktycznym klubów Ligue 1 i polskim Xabim Alonso
Futbol francuski idzie swoją drogą. Na świecie wszyscy chcą grać albo jak Barcelona, albo jak Real, czyli stawiają na prowadzony różnymi sposobami atak, a w Ligue 1 cały czas priorytetem, także najsilniejszych zespołów, jest zawsze mieć zdecydowaną przewagę liczebną na własnej połowie.
Leszek ORŁOWSKI
Prezentujemy mimo tej taktycznej monotonii aż pięć zespołów spośród tych, które spisują się dobrze, a nie występują w Lidze Mistrzów. Marsylię i Lyon, gdyż są najwyżej w tabeli, Bordeaux i Reims, ponieważ występują w nich reprezentanci Polski i warto przyjrzeć się, jaką odgrywają rolę, oraz Lorient, bo prezentuje odmienną filozofię od reszty.
Najpierw, żeby potem się nie powtarzać, cechy wspólne futbolu prezentowanego przez wszystkie analizowane, poza Lorient, zespoły: – piłkarze mają robić to, co każe trener, i jak najmniej wydziwiać, improwizować; – nie ma pressingu na całym boisku, szkoda na to sił, broni się własnej połowy; – w obronie obowiązuje ustawienie 1-4-4-1-1 (tyczy się także Lorient, natomiast nie dotyczy Reims; na diagramach prezentujemy ustawienia ofensywne zespołów), dwie linie: pomocy i obrony grają bardzo blisko siebie, a dwaj harcownicy umieszczeni za linią piłki atakują rywali od tyłu; – kontry przeprowadzają tylko czterej najbardziej ofensywni piłkarze.
Efektem takiego nastawienia trenerów jest to, że futboliści na boisku sprawiają wrażenie, jakby byli w nielubianej przez siebie pracy. Analiza gry zespołów francuskich jest natomiast dosyć łatwa, bo po 10 minutach wszystko jest wiadomo, rzadko coś się zmienia w trakcie gry. W sumie jest to więc futbol raczej ponury.
(…)
Reims Gra beniaminka na tle silniejszych personalnie zespołów Ligue 1 może się podobać. Skrzydłowi są ustawieni bardzo szeroko, czekają na piłkę, by wejść w pojedynek. Charakterystyczne są dwójkowe akcje boczny obrońca – skrzydłowy. Gdy zespół odbiera piłkę na własnej połowie, Courtet natychmiast ucieka na wolne pole i tam leci w jego kierunku piłka. Gdy nie wyjdzie kontra, ma miejsce rozgrywanie piłki po obwodzie i szukanie dziury w defensywie rywali. Devoux rozgrywa spokojnie, nawet flegmatycznie. Ca nieustannie biega, jak Malbranque w Lyonie. A Krychowiak? Gra między obroną a pomocą. Jest cały czas czujny, przygięty, gdy piłkę dostaje rywal będący w jego strefie, natychmiast do niego doskakuje i atakuje jak puma antylopę. Nie jest prawdą, że podaje tylko do najbliższego kolegi. Wręcz przeciwnie – w meczu z PSG na przykład wykonał kilka znakomitych przerzutów na skrzydło. Wygląda na to, że rozwija się w kierunku Xabiego Alonso. I wiele wskazuje na to, że za kilka lat w jego osobie naprawdę będziemy mieli polskiego XA. W obronie pojawia się doraźny, ale za to bardzo intensywny pressing na połowie rywala.
Agassa – Mandi, Tacalfred, Weber, Souare – Krychowiak – Glombard, Devaux, Ca, Diego – Courtet
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.