Miała być liga dwóch, a jest – trzech. W dodatku Real Madryt jest zaledwie owym trzecim, goniącym duet liderów. Ten sezon jest więc o wiele ciekawszy od sześciu poprzednich. Ostatni raz bowiem tak mały dystans na półmetku dzielił lidera od trzeciego zespołu w rozgrywkach 2006-07.
LESZEK ORŁOWSKI
Wtedy po 19 seriach Barca, Sevilla i Real miały po 38 punktów, Valencia 36, a Atletico 35. Dziś 39 punktów oznaczałoby jedenaście straty do lidera. Czołówka zatem wzniosła się na niebotyczne wyżyny. Tak dobre osiągi jak wielka trójka La Liga mają w czołowych ligach Europy jeszcze tylko Bayern Monachium i Juventus Turyn.
Przed startem sezonu pisaliśmy, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż Real i Barca zostaną przez kogoś dogonione. Przecież oba kluby zmieniły trenerów. Jednak wejścia Taty Martino do Barcy i Carlo Ancelottiego do Realu odbyły się prawie bezboleśnie. Można powiedzieć, że szkoleniowcy ci zanotowali lepszy początek w La Liga niż gwiazdy gigantów: Gareth Bale i Neymar. Ci wybitni piłkarze mieli świetne mecze, ale też wiele nieudanych; Walijczyka gnębiły ponadto kontuzje.
A oto, w skrócie, co działo się w poszczególnych klubach od startu rozgrywek i jakie rokowania można przed drużyną postawić na drugą rundę.
1. Barcelona. Zespół stracił znacznie mniej bramek niż na półmetkach dwóch ostatnich sezonów. To, że mniej zdobył, jest skutkiem ubocznym, który specjalnie Tatę nie martwi. Zresztą, gdyby Leo Messi nie wypadł na dwa miesiące, byłoby lepiej pod tym względem. Sprawy idą dobrze, bo podciągnęło się kilku zawodzących do niedawna piłkarzy: Alexis Sanchez, Cesc Fabregas, Marc Bartra, Alexandre Song, Pedro, Sergi Roberto. Zespół nie jest już uzależniony od formy Messiego, Xaviego i Iniesty.
(…)
2. Atletico Madryt. Jak mówi Diego Simeone, on i jego piłkarze uwierzyli w to, że można powalczyć nawet o tytuł mistrzowski, po wygraniu w maju finału Copa del Rey z Realem. A utwierdziły ich w wierze dwa sierpniowe remisy w Superpucharze z Barceloną. I rzeczywiście, przez całą rundę prezentowali formę jak z tych potyczek. Nie przegrali żadnego z ostatnich pięciu meczów z gigantami!
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.