Jesienią zanotował największy postęp spośród wszystkich reprezentantów Polski. I stał się nie tylko łakomym kąskiem na rynku transferowym, ale i wdzięcznym tematem do rozmów. O zawodniku występującym w Anderlechcie Bruksela, dyskutowałem od końca listopada z wieloma ludźmi ze środowiska piłkarskiego. Oto najciekawsze opinie:
Łukasz Teodorczyk od początku sezonu znajduje się w niezwykle wysokiej formie
Michał Żewłakow, dyrektor sportowy Legii Warszawa:
Anderlecht nie jest łatwym klubem, szczególnie dla napastnika. W zespole z Brukseli każdy z atakujących ma kredyt zaufania na 5 meczów. Jeśli zatem nie zaskoczy na dzień dobry, to może nie zaskoczyć już nigdy. Tymczasem Łukasz zaskoczył… sam siebie. Takiego sezonu jak w Anderlechcie nie miał jeszcze nigdy. Jestem zbudowany postawą Teodorczyka w lidze belgijskiej, choć dla mnie to sensacja. Cztery lata występowałem w Anderlechcie, więc wiem, jaka tam jest presja. Gra na takim poziomie stresu, naprawdę ogromnym, jest wyłącznie dla twardzieli. Nie wiem, czy to nadaje się do publikacji, ale balangi na kadrze wcale mu nie przeszkadzają. Jest jak piłkarz starej daty, w każdym razie potwierdza, starą piłkarską dewizę: – Jak nie naoliwisz, to nie pojedziesz. Technika najwyżej 6/10, ale jest silny, co go faworyzuje w lidze, która jest mniej siłowa od polskiej. Potrafi zrobić użytek z warunków fizycznych, co może zwrócić uwagę klubów angielskich, gdzie powinien także szybko się odnaleźć.
(wypowiedź z 11.12.2016)
(…) Sebastian Mila, reprezentant Polski, kapitan Lechii Gdańsk:
Wygląda na to, że popełniłem niewybaczalny błąd, zapominając napisać na Twitterze, że Teo to także mój kolega. Muszę to nadrobić! Jest wysoki i dobrze zbudowany, więc to logiczne, że funkcjonuje nieco inaczej niż drobniejsi napastnicy. Jest mniej zwrotny, ale ma inne atuty, które umie wykorzystywać. Udowodnił bardzo ważną, moim zdaniem, tezę. Otóż polscy piłkarze bardzo dobrze robią idąc do czołowych klubów z Belgii czy Holandii, walcząc tam o mistrzostwo świetnie promują się do jeszcze lepszych drużyn. Bo to jest fajna witryna wystawowa. W takich klubach jak Ajax czy Anderlecht można znaleźć najlepszą trampolinę do wielkiej kariery. Arek Milik nie dał rady w Augsburgu, czy Leverkusen, Teo nie poradził sobie w Kijowie. Bo to nie były kluby dla nich, a być może na dzień dobry trafili po prostu za wysoko. Tymczasem musisz trafić punkt, w pisane ci miejsce, a Beneluks dla Polaków wydaje się idealny. I jeszcze jedna istotna uwaga: nigdy o Teodorczyku nie myślałem w kategorii drewniaka. Kiedy graliśmy przeciw sobie jeszcze w ekstraklasie, strzelił mojej drużynie trzy gole. Czym z miejsca wzbudził szacunek. Prawda jest zresztą taka, że podczas kadencji Nawałki do reprezentacji Polski nie trafiają słabi piłkarze. Teo miał bardzo trudno rozwinąć skrzydła przy Lewym i Miliku, ale cierpliwie czekał na swoją szansę. A kiedy się doczekał – udowodnił, że jest naprawdę dobry.
(wypowiedź z 15.12.2016)
(…)
zebrał Adam GODLEWSKI
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA„
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.