Kibice na Allianz Arenie nie mogli narzekać na brak nudy w sobotnim meczu Bayernu z Augsburgiem. Die Roten musieli odrabiać wynik, końcowo jednak pokonali rywala aż 5:3.
Początek meczu w Monachium mocno zaskoczył. Już w 3. minucie spotkania Mergim Berisha trafił do siatki i Augsburg objął błyskawicznie prowadzenie. Stracony gol wyraźnie pobudził gospodarzy, którzy błyskawicznie się otrząsnęli i wyszli z serią ciosów.
W 15. minucie świetną bramkę zdobył Joao Cancelo – to pierwszy gol Portugalczyka, odkąd trafił do Bayernu. Przy wcześniej straconej bramce Portugalczyk popełnił błąd, jednak szybko się zrehabilitował i efektownie trafił do siatki, wyrównując stan meczu. W pierwszej połowie dubletem popisał się Benjamin Pavard, tuż przed przerwą wynik na 4:1 ustanowił Leroy Sane.
Bayern w drugiej połowie już tak nie dominował. Siły się wyrównały i Bawarczycy mając świetny wynik cofnęli się na własną połowę i kontrolowali mecz. W 60. minucie Berisha zdobył drugiego gola w tym spotkaniu, tym razem wykorzystując rzut karny.
W 74. minucie Alphonso Davies trafił do siatki na 5:2. Augsburgowi pod koniec drugiej części spotkania udało się zdobyć trzecią bramkę – na listę strzelców wpisał się Irvin Cardona.
Pełne spotkanie rozegrał Rafał Gikiewicz. W pierwszym składzie był także Robert Gumny, jednak został zmieniony w przerwie. Podczas pierwszej połowy Polak grał słabo i trener Augsburga zdecydował się na roszadę na prawej stronie boiska.
Bayern jest samodzielnym liderem ligi, jednak przy wygranej Borussii z Schalke, oba zespoły znów zrównają się punktami. Augsburg jest na 13. miejscu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.