Ostatni dzień okna transferowego w PKO Ekstraklasie
Zimowe okno transferowe w PKO Bank Polski Ekstraklasie dobiega końca. Dzisiaj kluby mogą przeprowadzać ostatnie zmiany w kadrach, choć są pewne wyjątki.
Zimowe okno transferowe rozpoczęło się 28 stycznia i zamyka się dzisiaj o północy. Jeszcze przez kilkanaście godzin ekstraklasowe kluby mogą rejestrować piłkarzy pozyskanych z innych zespołów.
„Do północy ostatniego dnia okna klub musi wystąpić do wojewódzkiego związku piłki nożnej właściwego miejscowo, o potwierdzenie przeprowadzenia transferu. To akurat zmiana w porównaniu z zeszłymi latami. Wtedy uprawnienie można było nadać tylko, gdy federacja zdążyła już poświadczyć zmianę barw klubowych, co czasami zamieniało się w jeszcze bardziej wymagający wyścig z czasem” – czytamy w komunikacie wydanym przez Ekstraklasę.
Te daty dotyczą transferów bezpośrednich oraz wypożyczeń. Natomiast ostatni dzień okna transferowego nie obowiązuje w przypadku zawodników, którzy nie mają obowiązujących kontraktów. Tacy piłkarze mogą być uprawnieni do 31 marca. Do tego dochodzą także transfery medyczne, które mogą być przeprowadzane przy kontuzjach bramkarzy.
Oczywiście, cały czas kluby mogą dokonywać transferów wychodzących. W grę wchodzą ligi, gdzie okno transferowe jest jeszcze otwarte, na przykład MLS czy kraje skandynawskie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.