W warszawskiej Legii trwają intensywne przygotowania do rywalizacji ze Sportingiem Lizbona. W piątek stołeczny zespół rozegra mecz towarzyski z Łódzkim Klubem Sportowym.
– Mecz z ŁKS-em będzie naszym ostatnim sprawdzianem przed meczem ze Sportingiem Lizbona. Żałujemy, że odwołano spotkanie o Superpuchar, bo w nim chcieliśmy sprawdzić swoje założenia. Stało się inaczej i na dzisiaj zaplanowaliśmy pojedynek z innym przedstawicielem Ekstraklasy – powiedział Jacek Magiera, szkoleniowiec Legii.
Mecz zostanie rozegrany w nietypowym wymiarze czasowym. – Dzisiejszy sparing zostanie podzielony na trzy, 45-minutowe tercje. Chcemy, aby w spotkaniu wystąpili wszyscy nasi piłkarze. Niektórzy zagrają w większym wymiarze czasowy, inni zaliczą trochę krótszy występ. Dla chłopaków będzie to pierwszy w tym roku mecz rozgrywany w zimowej aurze. Po miesiącu spędzonym na Cyprze i w Turcji, gdzie mieliśmy korzystne warunki atmosferyczne, musimy przystosować się do niższych temperatur – zakończył Magiera.
Pierwszy mecz ze Sportingiem Lizbona w 1/16 finału Ligi Europy Legia rozegra już 16 lutego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.