Ostatnie tygodnie Mou w Realu? „W Anglii mnie kochają, w Hiszpanii nienawidzą”
Tuż po rewanżowym meczu z Borussią Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów Jose Mourinho przyznał, że w szatni zapanował wielki smutek, jednak przypomniał, że ostatnie lata dla Realu w Champions League były mimo wszystko bardzo udane.
– Zaczęliśmy bardzo mocno. Narzuciliśmy wysokie tempo, pressing, a piłkarze bardzo dobrze się przesuwali. Zmarnowaliśmy niestety ważne okazje i w drugiej połowie zaryzykowaliśmy wszystko. Jeśli zagralibyśmy z takim charakterem i nastawieniem w Dortmundzie, nie trzeba by było odrabiać strat – powiedział po meczu Mourinho.
– Był taki okres, że Real nie dochodził nawet do ćwierćfinału. Teraz to odzyskaliśmy, byliśmy w trzech półfinałach z rzędu. To były trzy znakomite sezony pod względem ekonomicznym, bo klub zarobił ogromne pieniądze, a nie musiał wypłacać premii za wygranie całej zabawy. Odzyskaliśmy także prestiż. Real nie wygrał jednak trofeum i musi to zrobić w przyszłości – powiedział Mou.
Czy jednak Królewscy powalczą o to z Jose Mourinho na ławce trenerskiej? – Jeśli będzie to miało miejsce ze mną, to będzie dobrze. Jeśli beze mnie, też dobrze, bo poznałem ten klub, czuję się jego częścią. Niech Real wygra, ze mną czy beze mnie!
– Nie podjąłem jeszcze decyzji, bo obowiązuje mnie kontrakt z Realem. Po sezonie usiądę z moim prezesem i przyjacielem Florentino Perezem i podejmiemy decyzję. Kontrakty się zrywa, jeśli ludzie tego chcą. Wiem, że jestem kochany w Anglii, a jeden klub bardzo mnie tam chce. W Anglii mnie kochają, w Hiszpanii niektórzy nienawidzą. Trudno jest na razie podjąć decyzję – wytłumaczył Mou.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.