– Nie przestraszymy się Sevilli. Dalej będziemy grać swoje i starać się stawić czoła rywalowi – zapowiada obrońca Śląska Wrocław Krzysztof Ostrowski.
Kibice w Polsce liczyli głównie na Legię Warszawa i Lecha Poznań, nas skazywano na porażkę, a tymczasem gramy bardzo dobrze. Wiemy, że stać nas na taką grę i wiedzieliśmy, że Club Brugge to przeciwnik w naszym zasięgu. Na pewno lepiej nam się grało Belgami niż z Rudarem Pljevlja – ocenia Ostrowski.
Myślę, że Sevilli też stawimy czoła, dalej będziemy grać swoje, bo nie mamy nic do stracenia. Zagramy na sto procent swoich możliwości. Jeśli to starczy, to będzie dobrze, a jeśli nie, to będziemy dalej ciężko pracować na treningach – przekonuje zawodnik Śląska.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.