Czyżby bezkrólewie w Turynie miało się zakończyć już za kilkanaście dni? Wszystko na to wskazuje. Jak bowiem donoszą włoskie media, swoją chęć objęcia sterów Juventusu miał wyrazić sam Mauricio Pochettino.
Nowy trener Juventusu? (fot. Reuters)
Tuż po zakończeniu sezonu gruchnęła wiadomość, że Massimiliano Allegri nie będzie już dłużej pracował z piłkarzami „Starej Damy”. Wiadomo, że w Turynie szukają trenera z najwyższej półki i jak się okazało, wybór padł właśnie na Pochettino, który od kilku sezonów wykonuje świetną robotę w Tottenhamie.
Mimo braku możliwości przeprowadzania transferów w dwóch ostatnich okienkach, Pochettino zbudował w północnym Londynie zespół, któremu udało się awansować do wielkiego finału Champions League. Jego Tottenham zajął również miejsce w „czwórce” Premier League, dystansując m.in. Arsenal i Manchester United.
Sam zainteresowany zasugerował niedawno, że gdyby udało mu się wygrać Ligę Mistrzów, to mógłby z czystym sumieniem odejść z White Hart Lane i dziś, kiedy jego nazwisko zaczęto łączyć z Juventusem, wspomniana deklaracja nabiera jeszcze większego znaczenia. „La Gazzetta dello Sport” podaje, że mistrz Włoch jest już właściwie zdecydowany, jeśli chodzi o wybór szkoleniowca, a na Argentyńczyka czekać będzie w Turynie lukratywny czteroletni kontrakt.
Strony mają być już po słowie, a sam Pochettino jest zdecydowany na zmianę pracy. Żadnych oficjalnych informacji w tej kwestii nie należy się jednak spodziewać przed finałem Champions League, w którym Tottenham zmierzy się z Liverpoolem.
Oprócz Mauricio Pochettino, z Juventusem łączono w ostatnich dniach tak znanych fachowców jak Antonio Conte, Maurizio Sarri, Carlo Ancelotti czy Jose Mourinho.