W coraz lepszej dyspozycji jest Marcin Kikut. Defensor Lecha Poznań zakończył pierwszy cykl rehabilitacyjny i po kontuzji wraca do pełnej sprawności.
– Obecnie zakończyliśmy pierwszy cykl rehabilitacyjny, który trwał siedem tygodni. Przez ten czas pracowaliśmy przede wszystkim nad pojemnością tlenową. Jestem bardzo zadowolony z postępów i w najbliższych dwóch tygodniach rozpoczniemy ćwiczenia, w których zobaczymy jak Marcin będzie sobie radził przy hamowaniu nagłych zwrotach kierunku biegów – powiedział Luis Mila, trener przygotowania fizycznego w Lechu.
Na boisku zawodnika Kolejorza możemy zobaczyć jeszcze pod koniec października. – Głód piłki jest już ogromny. Za nami połowa rundy i przez ten czas zdążyłem się już napatrzeć jak grają koledzy. Nie spodziewałem się, że mój powrót na boisko będzie trwał tak długo. Po tak poważnej operacji chrząstki nie chciałem jednak ryzykować. Uzbroiłem się w cierpliwość, ćwiczę intensywnie i wiem, że zbliżam się ku końcowi. Październik będzie przełomowy. Na razie wyniki w Rehasport są bardzo dobre i jeśli nadal tak będzie, to może już pod koniec miesiąca wrócę na boisko – zakończył Kikut.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.