Borussia Dortmund w środowy wieczór powalczy o swoje być, albo nie być w Lidze Mistrzów. Podopieczni Jurgena Kloppa zmierzą się na wyjeździe z Arsenalem Londyn i jeśli marzą o awansie do kolejnej rundy, to muszą powalczyć w stolicy Anglii o komplet punktów.
Z wagi tego spotkania doskonale zdaje sobie sprawę doświadczony obrońca mistrzów Niemiec, Patrick Owomoyela. – Wiedza, że zwycięstwo nad Arsenalem przedłuży nasze szansę na awans bardzo nas motywuje – zdradził rywal Łukasza Piszczka do gry na lewej stronie bloku defensywnego Borussii. – To by oznaczało, że w ostatniej kolejce moglibyśmy stoczyć decydujący bój o 1/8 finału z Marsylią.
– Mamy ten przywilej, że nie ciąży na nas wielka presja – kontynuował. – Jesteśmy młodym zespołem i zawsze patrzymy w przyszłość z pozytywnym nastawieniem. Jesteśmy bardzo głodni sukcesu i jedziemy do Londynu po zwycięstwo. To jest nasz cel, a na bok odkładamy myślenie o awansie – dodał zdecydowanie Owomoyela.
Oprócz wspomnianego już Piszczka, pewne miejsce w podstawowym składzie Borussii ma inny Polak, Robert Lewandowski. Jakub Błaszczykowski – o ile załapie się do kadry swojej drużyny – spotkanie powinien obejrzeć z wysokości ławki rezerwowych.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.