Papszun o kryzysie Rakowa: „Jeden z moich najtrudniejszy momentów”
Raków Częstochowa przegrał cztery z sześciu meczów w Ekstraklasie i znajduje się w strefie spadkowej. – Jest to jeden z moich trudniejszych momentów w klubie – przyznał trener Marek Papszun.
Początek sezonu dla Rakowa jest słodko-gorzki. Z jednej strony częstochowianie awansowali do fazy ligowej Ligi Konferencji, lecz z drugiej totalnie zawodzą na boiskach w Ekstraklasie.
Wicemistrzowie Polski na 6 dotychczasowych meczów w lidze wygrali tylko 2, a pozostałe 4 przegrali. Medaliki wylądowały w strefie spadkowej, gdzie wyprzedzają tylko pozostającego bez wygranej Piasta i ukaraną minusowymi punktami Lechię.
Po ostatniej porażce z Górnikiem (0:1), trener Marek Papszun nie ukrywał swojego rozżalenia. – Byliśmy nijacy, bezzębni, powolni, bez energii, intensywności. A założenia były zupełnie inne. Bramkę straciliśmy w banalny sposób. Ta strata wpłynęła na nasz zespół bardzo negatywnie, odcięła nas od działań, byliśmy jak odurzeni. Spodziewaliśmy się po reprezentacyjnej przerwie innego spotkania – skomentował.
Szkoleniowiec przyznał, że trwający kryzys to dla niego „na pewno jeden z najtrudniejszych momentów w Rakowie”.
Pod Jasną Górą wierzą w Papszuna. Jak przekazał częstochowski dziennikarz Kamil Głębocki, 51-latek nie zostanie zwolniony. W klubie w ogóle nie ma takiego tematu i panuje przekonanie, że z zaistniałą sytuacją trzeba sobie poradzić wspólnie.
Papszun zapowiedział już wdrożenie kroków naprawczych. – Musimy to zdiagnozować, porozmawiać z zawodnikami, wysłuchać ich odczuć. Skoro są cztery porażki w sześciu meczach, to znaczy, że trzeba pracować więcej. I jest też pomysł, który musimy wcielić w życie – zdradził po porażce z Górnikiem.
O przełamanie nie będzie jednak łatwo. Przed Rakowem wymagający terminarz w Ekstraklasie. W nadchodzących trzech meczach ligowych podopieczni Papszuna zmierzą się z kolejno Legią Warszawa, Lechem Poznań i Widzewem Łódź. (JB)
Źródło: TVP Sport
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
16 września, 2025 21:00
Nacisk na dyscyplinę i zespołowość do połowa sukcesu… Ale to tylko połowa sukcesu. W Rakowie nie rozwija się indywidualnych umiejętności zawodników ( mimo że byłoby to wyłącznie na korzyść klubu), a nie jest to Real czy City, które to kluby mogą pozwolić sobie na gotowych zawodników. Zdaję sobie sprawę że w Polsce ogólnie szkoli się pod względem działań a nie techniki i indywidualnych umiejętności, jednak Raków i Papszun za bardzo wpisuje się w tą realność. Lech czy Legia potrafią podnieść umiejętności zawodników. W Rakowie wszyscy Polacy bez wyjątku obniżyli loty. A w klubie który chce odnosić sukcesy, tacy zawodnicy są niezbędni. Rotacja natomiast zmniejsza rywalizację zawodników i zgranie zespołu. Nie wiem również dlaczego Papszun zmienił styl gry zespołu na defensywny, skoro największe sukcesy przyniósł mu agresywny, zrównoważony football… Samymi drwalami nie przeniesie gry do trzeciej tercji jak sam mówił
Fredryg
16 września, 2025 21:13
Muszę tutaj jednak wnieść poprawkę Real jednak kupuje młodych piłkarzy i bardzo dobrze ich rozwija
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Nacisk na dyscyplinę i zespołowość do połowa sukcesu… Ale to tylko połowa sukcesu. W Rakowie nie rozwija się indywidualnych umiejętności zawodników ( mimo że byłoby to wyłącznie na korzyść klubu), a nie jest to Real czy City, które to kluby mogą pozwolić sobie na gotowych zawodników. Zdaję sobie sprawę że w Polsce ogólnie szkoli się pod względem działań a nie techniki i indywidualnych umiejętności, jednak Raków i Papszun za bardzo wpisuje się w tą realność. Lech czy Legia potrafią podnieść umiejętności zawodników. W Rakowie wszyscy Polacy bez wyjątku obniżyli loty. A w klubie który chce odnosić sukcesy, tacy zawodnicy są niezbędni. Rotacja natomiast zmniejsza rywalizację zawodników i zgranie zespołu. Nie wiem również dlaczego Papszun zmienił styl gry zespołu na defensywny, skoro największe sukcesy przyniósł mu agresywny, zrównoważony football… Samymi drwalami nie przeniesie gry do trzeciej tercji jak sam mówił
Muszę tutaj jednak wnieść poprawkę Real jednak kupuje młodych piłkarzy i bardzo dobrze ich rozwija