Partizan Belgrad jest jednym z najbardziej utytułowanych klubów byłej Jugosławii. W Serbii – poza nim – liczy się w zasadzie tylko odwieczny rywal – Crvena Zvezda. Dziś skupimy się jednak na transferowych dokonaniach pierwszego z klubów.
Aleksandar Vuković ma sentyment do dwóch klubów – Partizana i Legii
Nie sposób nie rozpocząć od dwójki piłkarzy najlepiej znanych polskim kibicom. Aleksandar Vuković, który z Legią sięgnął po mistrzostwo oraz Puchar Polski, wcześniej występował właśnie w stolicy Serbii, na stadionie przy ulicy Humskiej. Podobnie rzecz miała się z Miroslavem Radoviciem. Obaj piłkarze do dziś – mimo deklarowanego przywiązania do Legii – są zagorzałymi kibicami czarno-białych.
Na dwójce zawodników, którzy zostawili swój ślad w polskiej ekstraklasie, belgradzki klub jednak za dużo nie zarobił. Ważniejsze transfery dla Grobarich miały dopiero nadejść. Wymienić wystarczy jedynie kilka nazwisk graczy, którzy trafili do największych europejskich klubów: Stevan Jovetić, Lazar Marković, Adem Ljajić czy Zoran Tosić. Pierwszy z nich stolicę Serbii zamienił najpierw na Florencję, by później stać się częścią klubu ze ścisłej czołówki angielskiego futbolu – Manchesteru City. Belgradczycy zarobił na Czarnogórcu 8 milionów euro.
Jeszcze więcej Partizan zyskał na sprzedaży Markovicia. Piłkarz w 2013 roku, w wieku zaledwie 19 lat, przeszedł do Benfiki za niespełna 9 milionów euro. Zaledwie rok później po skrzydłowego sięgnął FC Liverpool. Kwota transferu była jednak wówczas znacznie wyższa i sięgnęła 22 milionów.
Trudno upierać się przy założeniu, że serbska Super Liga jest silniejsza od polskiej ekstraklasy, jednak kwoty sprzedażowe z pewnością robią wrażenie. Wspomniany wcześniej Ljajić do dziś jest pewnym punktem Romy. Markę we Włoszech wyrabiał sobie jednak – podobnie jak Jovetić – występami w barwach Fiorentiny. Do Florencji trafił oczywiście z Partizana. W momencie transferu był jeszcze nastolatkiem, a mimo to zarząd klubu ze Stadio Artemio Franchi postanowił zainwestować w niego prawie 7 milionów euro.
Tosić natomiast nie potrzebował drużyny przejściowej. Serbską ekstraklasę zamienił od razu na Premier League, jednak okazało się wkrótce, że Manchester United to dla niego za wysokie progi. Ostatecznie przeniósł się do CSKA Moskwa, a Czerwone Diabły i tak były na plusie. Dla moskiewskiej drużyny rozegrał już ponad 150 meczów, z czego 17 w najbardziej prestiżowych rozgrywkach – Lidze Mistrzów.
Potęga Partizana jako klubu, z którego bez problemu można się wybić, nie ulega wątpliwości. Gdyby jednak ktokolwiek się wahał, niech odejdzie myślami od najnowszej historii i przypomni sobie nazwiska Matei Keżmana czy Predraga Mijatovicia. Na dziesięciu największych transferach Grobari zarobili prawie 75 mln euro. Dla porównania Legia w ten sam sposób powiększyła stan swojego konta o 28 mln. Wciąż mamy się od kogo uczyć.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.