Marquinhos trafił do PSG latem 2013 r. z AS Romy. W ciągu 12 lat występów w Parku Książąt zdobył z Les Parisiens wszystkie możliwe trofea. W międzyczasie, Brazylijczyk stał się również rekordzistą w liczbie występów w barwach granatowo-biało-czerwonych (485). Cały czas brakowało mu jednak tej wisienki na torcie w postaci triumfu w Lidze Mistrzów.
W rozgrywkach Champions League, 97-krotny reprezentant Brazylii przeżywał liczne rozczarowania. W 2020 r. wraz z PSG musiał w finale uznać wyższość Bayernu Monachium, pięć razy również z Ligą Mistrzów żegnał się już na etapie 1/8 finału. W Monachium mógł jednak w końcu unieść w górę Puchar Mistrzów.
– To najlepszy dzień w moim życiu. To mieszanka radości i wszystkich emocji, które w ostatnim czasie przeżywaliśmy. Cierpiałem i rosłem razem z tym zespołem. Gdy zaczynał się sezon, nikt nie przewidywał tego, co osiągniemy. Teraz zabieramy puchar do domu – przyznał szczęśliwy, w rozmowie ze stacją M6.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.