Wielkimi krokami zbliżają się derby Krakowa. Cracovia podejmie lokalnego rywala – Wisłę. – To jest pojedynek o dużym znaczeniu dla miasta – powiedział Dariusz Pasieka, trener Pasów.
– Wiemy oczywiście, że derby krakowskie są wyjątkowe i mają bardzo długą tradycję. To jest pojedynek o dużym znaczeniu dla miasta. Przygotowujemy się do tego spotkania starannie, tak jak przed każdym meczem. Jutro Wisła gra jeszcze swój mecz Ligi Europejskiej w Londynie i będziemy ich uważnie obserwować. To dla mnie cenne, że tuż przed derbami mogę jeszcze raz obejrzeć grę przeciwnika. Nie myślę jednak rozmawiać o meczu pucharowym Wisły w takim kontekście, że nasz przeciwnik będzie po nim nieprzygotowany do niedzielnego starcia, czy też po prostu zmęczony – powiedział Pasieka.
Wszyscy w Cracovii zdają sobie sprawę z wagi niedzielnych derby. – Koncentracja musi być od pierwszej do ostatniej minuty meczu na największym poziomie i nie trzeba tutaj wywoływać jakiejś wielkiej mobilizacji. W drużynie mam sporo chłopaków, którzy grali już w derbach Krakowa, wiec wszyscy wiedzą, o co w tym meczu chodzi i jaki prestiż on daje. Myślę zresztą, że po reakcjach mediów i kibiców odczują, że nadchodzą derby – zakończył Pasieka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.