Już w piątek Cracovia na wyjeździe zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Pasy nadal zajmują ostatnią pozycję w tabeli, więc starcie z beniaminkiem będzie bardzo ważnym sprawdzianem.
– Mecz z Podbeskidziem to dla nas bardzo ważne spotkanie, nie zamierzamy więc ich lekceważyć. Myślę, że to jest częsty błąd – większość drużyn lekceważy drużynę z Bielska-Białej. Stąd też mój apel do zawodników, by byli w pełni skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty. Drużyna Podbeskidzia w tym sezonie wygrała już z Legią w Warszawie, pokonała tez Lechię Gdańsk i zagrała trzy mecze na remis – powiedział Dariusz Pasieka, trener Cracovii.
Podbeskidzie ma na swoim koncie dziewięć punktów, a więc o cztery „oczka” więcej od Cracovii. – Widać, że trener Kasperczyk wykonuje tam dobrą pracę: wywalczony w ubiegłym sezonie awans, półfinał Pucharu Polski, teraz też miejsce w środku tabeli… My chcemy się do nich zbliżyć – zakończył Pasieka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.