W trzech ostatnich spotkaniach Cracovia zdobyła sześć punktów. Jednak Pasy nadal są na dnie tabeli i muszą szukać punktów. W piątek zespół prowadzony przez Dariusza Pasiekę zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce.
– Zdajemy sobie sprawę z tego, że w Kielcach czeka nas trudna przeprawa, a nie spacer po promenadzie. Ja na to spotkanie potrzebuję jedenastu głodnych wilczków, a nie: przestraszonych zajęcy – powiedział obrazowo Pasieka.
Korona Kielce w tym sezonie gra nieco lepiej, niż początkowo oczekiwano. – Korona dobrze wystartowała w tym sezonie, zaskoczyła nieustępliwym sposobem gry. Kielczanie zdobywają sporo bramek po stałych fragmentach gry i również dzięki temu tak regularnie punktują. Kiedy popatrzymy na wyniki Korony w ostatnich spotkaniach, to widać jednak, że ta drużyna wpadła w delikatny dołek: zanotowała kilka remisów i porażek. Co prawda teraz, po wygranym meczu z Legią, nasi rywale noszą głowę wysoko, ale my musimy jechać do Kielc z wolą zwycięstwa i pokazać naszą klasę – zakończył Pasieka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.