Pasjonująca dogrywka o Lewego, Kucharski walczy w sądzie z Lechem
Mistrzostwa Europy są doskonałą okazją dla piłkarzy do wypromowania własnej osoby, ale transfery nie zawsze są lekkie, łatwe i przyjemne. Z góry należy więc założyć, że w kuluarach będą toczyć się ostre boje menedżerów z klubami.
W Polsce do dziś najgłośniejszy spór na tej linii toczą Lech Poznań z agentem Roberta Lewandowskiego. Poseł obecnej kadencji Sejmu III RP, Cezary Kucharski, miał zarobić krocie na przeprowadzce Lewego z Bułgarskiej do Borussii Dortmund, ale ostatecznie – zamiast kilkusettysięcznej prowizji liczonej w euro – musiał obejść się smakiem ze względu na nieprawidłowości proceduralne skutecznie zaskarżone przez klub z Wielkopolski.
To jednak nie koniec przepychanek. „PN” udało się dowiedzieć, że prawnicy Kolejorza dopatrzyli się wcześniejszych uchybień i Lech domaga się zwrotu wcześniej wypłaconej prowizji za przeprowadzkę Lewandowskiego ze Znicza Pruszków do Poznania. Sprawę pilotuje Jacek Masiota, wymieniany w gronie kandydatów na nowego prezesa PZPN, który w ostatnim okresie dla polskich klubów w rozmaitych procesach wygrał ponad 3 miliony euro – głównie z funduszu solidarnościowego UEFA. Dotychczasowa skuteczność mecenasa JM wróży, że dla Lewego – a zwłaszcza jego menedżera – Euro 2012 będzie podwójnie gorącym okresem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.